Wiadomości OZE Nowe życie opuszczonej elektrowni atomowej – farma fotowoltaiczna 28 lipca 2017 Wiadomości OZE Nowe życie opuszczonej elektrowni atomowej – farma fotowoltaiczna 28 lipca 2017 Przeczytaj także Fotowoltaika Fotowoltaika w upały. Dlaczego panele tracą moc i jak zwiększyć uzyski latem Wielu właścicieli instalacji fotowoltaicznych zakłada, że im wyższa temperatura i silniejsze nasłonecznienie, tym więcej energii wyprodukują panele. W praktyce zależność ta wygląda inaczej. Jest to jeden z najczęstszych mitów, bo w rzeczywistości fotowoltaika produkuje energię ze światła, a nie z gorącego powietrza. Fotowoltaika 0 zł rachunków za prąd w pięcioosobowym domu. Na jakich zasadach działa ZENERA? Rachunki za energię są jednym ze stałych kosztów utrzymania domu, dlatego możliwość ograniczenia ich do minimum może być atrakcyjna dla wielu gospodarstw. Rachunek za prąd w wysokości 0 zł jest główną obietnicą oferty ZENERA. W przypadku pięcioosobowej rodziny z Dolnego Śląska taki wynik ma zapewniać połączenie fotowoltaiki, magazynu energii i systemu zarządzającego jej przepływem. Sprawdzamy, jakie warunki trzeba spełnić, ile kosztowała rozbudowa instalacji i co dzieje się po przekroczeniu ustalonego limitu zużycia. Farmy fotowoltaiczne mogą powstawać w najmniej spodziewanych miejscach. Jednym z takich miejsc jest teren opuszczonej, nieukończonej elektrowni atomowej w stanie Tennessee w Stanach Zjednoczonych. Budowa elektrowni atomowej Phipps Bend została zarzucona w roku 1981, ale teren ten udało się obecnie wykorzystać dla energetyki. Na terenie elektrowni zamontowano trzy tysiące modułów fotowoltaicznych o łącznej mocy jednego megawata. Taka moc pozwala na dostarczenie czystej energii elektrycznej do około stu domów w okolicy. Reklama Nie jest to unikalna instalacja. Tereny byłych elektrowni atomowych i tym podobne opuszczone tereny doskonale nadają się do instalacji systemów PV. Szczególnie dobrym miejscem są elektrownie, gdzie już doprowadzona jest np. infrastruktura przesyłowa. Przykładem tego może być elektrownia w Czarnobylu i jej okolice. Działała tam elektrownia atomowa, która uległa finalnie katastrofalnej awarii. Teraz jednakże okazać się może, że z Czarnobyla znów popłynie prąd, tym razem jednak czysty i bezpieczny – władze Ukrainy chcą wybudować tam, z pomocą Chińskiego inwestora, ogromną farmę fotowoltaiczną. Niedokończone budynki elektrowni Phipps Bend widoczne są w krajobrazie Tennessee od 1981 roku. Budowę tej elektrowni zarzucono po awarii w siłowni Three Mile Island, która na tyle przestraszyła opinię publiczną i wpłynęła na zmiany regulacji dotyczących bezpieczeństwa systemów atomowych, że finalizacja systemu Phipps Bend stała się nieopłacalna. Po podjęciu decyzji o zarzuceniu projektu, mury niedoszłej elektrowni służyły jedynie jako miejsce do ćwiczeń dla personelu podobnych siłowni. Teraz jednakże teren zyskał kolejne, niezwykle istotne zastosowanie – miejsce dla farmy PV. Za projekt odpowiadają Birdseye Renewable Energy oraz United Renewable Energy. Pierwsza z tych firm w swoim portfolio posiada już ponad 430 MW czystych źródeł energii, takich jak ta farma PV. Firmy, na terenie około 1,6 ha obok niedokończonej siłowni atomowej zainstalowały około 3000 modułów solarnych na jednoosiowych systemach do śledzenia ruchu słońca po nieboskłonie. Pozwala to na zmaksymalizowanie ilości uzyskiwanego w ciągu dnia prądu elektrycznego. Wytworzoną w Phipps Bend energię elektryczną odbiera od operatorów instalacji spółka Holston Electric. Wytworzona tutaj energia elektryczna posłuży do zasilenia domów we wschodnim Tennessee. Elektrownia atomowa, jaka miała tutaj powstać, miała mieć moc 2400 MW i zasilać niemalże dwa miliony domostw. Farma PV nie ma nawet podobnie wysokiej mocy. Przy ok. 1 MW szacuje się, że generować będzie od 1100 do 1400 MWh rocznie. Planowany czas eksploatacji farmy to 30 lat. Dyrektor United Renewable Energt, Keith Herbs, skomentował: Z uwagi na swoją lokalizację, projekt ten w bardzo widoczny sposób demonstruje, jak czysta i wydajna energia słoneczna zaspokoić może rosnące potrzeby energetyczne naszego kraju. Na terenie USA znajduje się około 100 tego rodzaju opuszczonych, niedokończonych elektrowni atomowych. Może część z nich doczeka „nowego życia” jako doskonała lokalizacja dla farm fotowoltaicznych. Obrazki via United Renewable Energy i Wikimedia Commons Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.