Elektromobilność Ładowarki do elektryków, które wyrastają spod ziemi – przełomowy pomysł czy niepotrzebny wydatek? 05 grudnia 2024 Elektromobilność Ładowarki do elektryków, które wyrastają spod ziemi – przełomowy pomysł czy niepotrzebny wydatek? 05 grudnia 2024 Przeczytaj także Elektromobilność Kto kupi auta z Jaworzna? Udział aut elektrycznych ponad 5 razy niższy niż średnia UE W sierpniu 2026 roku udział samochodów w elektrycznych (BEV) wśród nowo rejestrowanych aut był w Polsce o 23 p.p. niższy niż średnio w UE. Elektromobilność Nawet 90 km/h na hulajnodze elektrycznej. Nielegalne modyfikacje i kontrole prędkości Hulajnogi elektryczne mogą w Polsce poruszać się z prędkością maksymalnie 20 km/h. Na rynku dostępne są jednak modele, które po zdjęciu fabrycznych ograniczeń potrafią rozpędzić się do kilkudziesięciu kilometrów na godzinę. Coraz częściej policja kontroluje nie tylko sposób jazdy, lecz także prędkość jednośladów. W 2026 roku w Polsce odnotowano już setki osób rannych w wypadkach z udziałem hulajnóg elektrycznych. Aby zainstalować ładowarkę do samochodu elektrycznego, konieczne jest znalezienie miejsca, w którym będzie mogła stanąć. Generuje to wiele problemów, zwłaszcza w zatłoczonych centrach miast, w których infrastruktura nie jest przystosowana do takiej technologii. Rozwiązanie tego problemu znalazł Poznański Instytut Technologiczny, który przy współpracy z firmą Czysta Polska stworzył… podziemne ładowarki do samochodów elektrycznych. Liczba elektryków rośnie Według danych z października 2024 roku, w Polsce zarejestrowano łącznie 76 240 samochodów elektrycznych. Ich liczba przez ostatnie 10 miesięcy zwiększyła się o 19 763. Równocześnie dużym problemem nadal pozostaje infrastruktura ładowania. Mamy jedynie 8184 ogólnodostępnych punktów, a ich brak jest dotkliwy szczególnie w mniejszych miastach. Odpowiedzią na ten problem ma być projekt poznańskich naukowców, którzy stworzyli podziemne ładowarki. Instalacje składają się z zamontowanej w chodniku klapki, którą trzeba uchylić, aby wyciągnąć kabel i podłączyć samochód do ładowania. Docelowo podziemne ładowarki mają być połączone w klaster, wykorzystujący różne źródła zasilania. – Dzięki temu rozwiązaniu stacja idealnie wtopi się w każde otoczenie i nie zaburzy jego estetyki. Nie będzie również przeszkodą dla pieszych czy rowerzystów – tłumaczą pomysłodawcy. Mój elektryk 2.0 – program do poprawy? Brak wsparcia dla przedsiębiorców i bezsensowna dopłata za zezłomowanie Brzmi obiecująco, ale projekt nie jest pozbawiony wad Aby uruchomić ładowarkę, konieczne będzie pobranie aplikacji, która wskaże najbliższe stacje ładowania oraz pobierze opłatę za usługę. Autorzy zapowiadają, że ich projekt będzie wykorzystywał sztuczną inteligencję, dzięki czemu szybkość ładowania będzie dobierana do specyfikacji danego pojazdu. – Kierowca będzie mógł określić, na którą godzinę jego samochód ma być naładowany, do jakiego poziomu baterii, a także, co jest dla niego najważniejsze, oszczędzanie baterii, czas czy koszty. System zarekomenduje mu wtedy model ładowania i oszacuje jego cenę – tłumaczy Tomasz Markowski, dyrektor Centrum Transformacji Cyfrowej. Największą korzyścią, jaką niesie za sobą ten projekt, jest oszczędność miejsca. Tradycyjne parkingi do ładowania samochodów elektrycznych zajmują więcej przestrzeni niż zwykle miejsca postojowe i są trudne do wkomponowania w miejską architekturę. Wątpliwości budzi jednak oznakowanie takich miejsc… a raczej jego brak. Zaprojektowane przez firmę Łukasiewicz PIT miejsca z podziemną ładowarką nie będą przeznaczone tylko dla samochodów elektrycznych. Może to sprawić, że obok podziemnych ładowarek będą parkować posiadacze samochodów spalinowych, których nadal jest znacznie więcej niż pojazdów zasilanych “zieloną energią”. Zobacz też: Zielone tablice rejestracyjne – jakie przywileje mają kierowcy samochodów elektrycznych? Źródła: psnm.org, lukasiewicz.gov.pl, spidersweb.pl Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.