Wiadomości OZE Kostaryka wypowiada wojnę tworzywom sztucznym 21 września 2017 Wiadomości OZE Kostaryka wypowiada wojnę tworzywom sztucznym 21 września 2017 Przeczytaj także Świat MAEA ujawnia nowe zakłady nuklearne Korei Północnej. Reżim zwiększa produkcję uranu Reżim w Pjongjangu wybudował kolejny zakład wzbogacania uranu w głównym kompleksie w Jongbjon oraz uruchomił nowe skrzydło w ośrodku Kangson – wynika z opublikowanego raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA). Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Od pewnego czasu Kostaryka daje się poznać z pewnej pozytywnej strony. Kraj ten podejmuje ostatnio proekologiczne decyzje, które sprzyjają środowisku naturalnemu. Jednym z głównych celów Kostaryki jest całkowita redukcja emisji dwutlenku węgla do 2021 roku. Ponadto państwo zamierza podjąć walkę przeciwko odpadom z tworzyw sztucznych, zanieczyszczającym ekosystem. Na Kostaryce powstają cztery tysiące ton odpadów dziennie. Prawie dwadzieścia procent tych śmieci nie zostaje zutylizowanych, dlatego trafia do środowiska i zatruwa zarówno wody, jak i lądy. Z tego właśnie wynika ostatnia decyzja władz Kostaryki. W Światowy Dzień Ochrony Środowiska, czyli 5 czerwca, został uruchomiony narodowy program, którego celem jest wyeliminowanie tworzyw sztucznych jednorazowego użytku, np. foliowych reklamówek, plastikowych butelek czy słomek. W dłuższej perspektywie Kostaryka będzie dążyć do zastąpienia ich innymi materiałami – biodegradowalnymi w ciągu sześciu miesięcy. Wedle szacunkowych danych jeżeli utrzyma się trend zanieczyszczania środowiska odpadami sztucznymi, to do 2050 roku w wodach będzie pływać więcej śmieci niż ryb. To straszna wizja dla naszej planety, dlatego Kostaryka postanowiła temu przeciwdziałać, podobnie jak gwałtownemu wylesianiu. W 1984 roku Kostaryka była zalesiona jedynie w dwudziestu sześciu procentach z powodu braku skutecznej ochrony terenów zadrzewionych. W ciągu kilkudziesięciu lat wynik ten wzrósł dwukrotnie i utrzymuje się na poziomie pięćdziesięciu dwóch procent. Ten przykład pokazuje, że Kostaryka potrafi być bardzo skuteczna w swoich działaniach, dlatego można wierzyć w powodzenie tego kolejnego, dosyć szalonego i trudnego, planu. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.