Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Tramwaj bez torów? Testy nowego modelu niskoemisyjnego transportu miejskiego

Tramwaj bez torów? Testy nowego modelu niskoemisyjnego transportu miejskiego

W Liverpoolu rozpoczęto testy nowatorskiego pojazdu, który może zmienić sposób organizacji miejskiego transportu. Glider, przypominający tramwaj, porusza się bez torów i sieci trakcyjnej – to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na szybkie, elastyczne i niskoemisyjne środki komunikacji. Rozwiązanie to może zainspirować inne miasta, zwłaszcza tam, gdzie budowa klasycznej infrastruktury tramwajowej jest nieopłacalna lub niemożliwa.

Elektryczna rewolucja na asfaltowych drogach

Nowy środek transportu, łączy zalety klasycznego tramwaju i autobusu. Pojazd jest w pełni elektryczny, nie wymaga sieci trakcyjnej ani torowisk. Korzysta z pasów drogowych dzięki optycznemu naprowadzaniu, GPS i systemom LIDAR. Dzięki temu możliwe jest prowadzenie pojazdu z wysoką precyzją, bez ingerencji w infrastrukturę drogową.

Testowany model glidera mierzy 18 metrów długości i może przewozić ponad 100 pasażerów, oferując o 30% większą pojemność niż standardowy autobus piętrowy. To szczególnie istotne w zatłoczonych aglomeracjach, gdzie liczy się maksymalne wykorzystanie przestrzeni przy jednoczesnym ograniczaniu liczby pojazdów na drogach. Pojazd wyposażono w udogodnienia dla osób z ograniczoną mobilnością oraz przestrzeń na rowery, wózki i bagaż.

Projekt jest częścią regionalnej strategii transportowej o wartości 1,6 miliarda funtów, która zakłada pełne wdrożenie pojazdów typu glider do 2028 roku.

Taniej i bez emisji: alternatywa dla tramwajów

Projekt glidera wpisuje się w rosnące zapotrzebowanie na rozwiązania transportowe, które nie tylko redukują emisje CO₂, ale też są skalowalne i opłacalne ekonomicznie. Budowa klasycznej infrastruktury tramwajowej jest kosztowna, czasochłonna i wymaga wieloletnich przygotowań. Tymczasem glidery mogą poruszać się po istniejących drogach, a jedyne inwestycje infrastrukturalne to przystanki i punkty ładowania.

Dla miast średniej wielkości, także w Polsce, to rozwiązanie może być szansą na wdrożenie transportu publicznego nowej generacji bez ogromnych nakładów. Koszt wdrożenia jest niższy, a elastyczność tras pozwala szybciej reagować na potrzeby mieszkańców. Dzięki temu możliwe staje się zwiększenie udziału zeroemisyjnego transportu publicznego, także w miejscach, gdzie dotąd uznawano takie rozwiązania za zbyt kosztowne.

Od testu do transformacji

Testy glidera potrwają do końca 2025 roku i mają na celu ocenę jego przydatności w realnych warunkach miejskich. Jeśli projekt zakończy się sukcesem, flota takich pojazdów ma zostać wdrożona w całym regionie metropolitalnym. To przykład, że nawet w czasach napiętych budżetów samorządowych, transformacja transportu publicznego może postępować szybko, o ile postawi się na elastyczne i niskoemisyjne rozwiązania.

Zobacz też: Formuła E – wyścigi, które napędzają rozwój elektromobilności

Źródła: Liverpool City Region Combined Authority, Reuters, Environment Journal

Fot.: LiverpoolWorld

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.