Fotowoltaika Nadwyżki z fotowoltaiki dla ciepłowni? Polska traci 600 GWh energii przez redukcje mocy 21 sierpnia 2025 Fotowoltaika Nadwyżki z fotowoltaiki dla ciepłowni? Polska traci 600 GWh energii przez redukcje mocy 21 sierpnia 2025 Przeczytaj także Fotowoltaika Londyński targ z instalacją PV o mocy 1,4 MWp. OZE w miejskiej przestrzeni handlowej New Spitalfields Market w Londynie zyskał największą pod względem mocy instalację fotowoltaiczną na dachu w stolicy Wielkiej Brytanii. Zakończony w sierpniu 2026 roku projekt obejmuje 2730 paneli o łącznej mocy 1,4 MWp. Instalacja ma produkować około 1,27 GWh energii elektrycznej rocznie i stanowi element zielonej transformacji infrastruktury handlowej w Europie. Fotowoltaika Cenne surowce w panelach fotowoltaicznych. Nawet 810 mln dolarów rocznie z odzysku w 2030 r. Dynamiczny rozwój globalnego sektora fotowoltaiki wiąże się z wyzwaniem przyszłego zagospodarowania zużytych modułów. Chociaż rozwój możliwości recyklingu wymaga czasu, proces ten otwiera nowe możliwości dla gospodarki, dzięki cennym surowcom z komponentów PV. Raport wskazuje, że do połowy stulecia ich wartość może osiągnąć nawet 20 mld dolarów rocznie. Rozwój OZE w Polsce ograniczają brak magazynów energii i wysokie koszty przesyłu, które uniemożliwiają lokalne wykorzystanie nadwyżek. Każdego roku problem się pogłębia, ale szansą na lepsze wykorzystanie nadwyżek energii może być zielona elektryfikacja ciepłownictwa, wpisująca się jednocześnie w ambitne cele unijnej transformacji energetycznej. Coraz większe redukcje mocy fotowoltaiki W ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku operator systemu przesyłowego (PSE) był zmuszony ograniczyć moc produkcyjną fotowoltaiki o około 600 GWh. W 2024 roku redukcje również miały miejsce, ale w tym roku straty były większe aż o 34%. Takie dane przedstawia raport Instytutu Energetyki Odnawialnej (IEO) pt. „Rynek fotowoltaiki w Polsce 2025”. Potwierdzają się obawy, że problem nie jest chwilowy, ale systemowy i wynika z szybkiego tempa rozwoju segmentu energetyki solarnej w naszym kraju i zbyt wolnego tempa modernizacji sieci przesyłowej i dystrybucyjnej. W 2019 roku, kiedy Polacy rozpoczęli na większą skalę inwestować w mikroinstalacje, redukcje mocy przez operatora były praktycznie niezauważalne, a dziś staje się poważną barierą rozwoju OZE. Nadprodukcja energii w słoneczne dni, przy braku magazynów i inteligentnego zarządzania, zmusza operatorów do redukcji mocy, a inwestorzy są zmuszeni liczyć straty. Jeśli nie zostaną wprowadzone systemowe rozwiązania do absorpcji nadwyżek, to należy się spodziewać, że problem będzie narastał. Energia pod presją: rośnie zużycie, a systemy muszą nadążyć. Czas na magazyny i inteligencję energetyczną Integracja fotowoltaiki z ciepłownictwem Jednym z najbardziej obiecujących rozwiązań jest kierowanie nadwyżek energii do ciepłownictwa. Zasilanie pomp ciepła, kotłów elektrodowych i systemów akumulacji ciepła mogłoby pochłaniać nadwyżki produkcji energii stabilizując system. Eksperci wskazują, że takie rozwiązanie obniżyłoby koszty ogrzewania, zwiększyło bezpieczeństwo energetyczne i przyspieszyło dekarbonizację gospodarki. Pierwsze propozycje w tym zakresie pojawiły się już rok temu w przygotowanej przez ten sam think tank oraz Polską Izbę Gospodarczą Magazynowania Energii „Mapie drogowej dla rynku magazynowania ciepła”. Postulat spotkał się z poparciem środowiska, co sprawiło, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozpoczęło proces dostosowywania tej koncepcji, by znalazła się w Krajowym Planie na rzecz Energii i Klimatu oraz w dokumencie „Strategia Transformacji Ciepłownictwa do 2040 roku”. Przewidywania wskazują, że do 2035 roku moc źródeł przeznaczonych do zielonej elektryfikacji ma wynieść 23,4 GW, a do 2040 roku już 45 GW. W ten sposób udział ciepłownictwa sieciowego opartego na energii elektrycznej wzrośnie z 23% w 2025 roku do 46% za pięć lat i 82% w 2040 roku. Największą barierą w osiągnięciu tego celu są wysokie koszty dystrybucji energii elektrycznej, wobec czego w raporcie IEO znajduje się postulat częściowego zwolnienia z opłaty przesyłowej w godzinach nadwyżek energii. Dzięki temu ciepłownie mogłyby taniej kupować prąd, a energia, która dziś jest marnowana, znalazłaby praktyczne zastosowanie. Otwartą kwestią pozostaje stan sieci elektroenergetycznej, która wymaga dalszych inwestycji. Prognozy i cele UE Konieczność dalszej transformacji polskiego systemu wpisuje się w szersze ramy unijnej polityki energetycznej. W lipcu 2025 roku przedstawiono Porozumienie na rzecz Czystego Przemysłu, które zakłada, że do 2030 roku moc odnawialnych źródeł energii w UE będzie rosnąć o 100 GW rocznie. To kontynuacja trendu w latach 2023-2024 przyrost wyniósł odpowiednio 68 i 70 GW. Jednocześnie Unia chce zwiększyć elektryfikację gospodarki, czyli podnieść udział energii elektrycznej w końcowym zużyciu wszystkich sektorów – transportu, przemysłu i właśnie ogrzewania. Udział energii elektrycznej ma wzrosnąć z 21,3% do 32% w 2030 roku i opierać się głównie na odnawialnych źródłach, by ograniczyć emisje i poprawić efektywność. W przygotowaniu jest jeszcze jeden dokument – Komisja Europejska zobowiązała się także do opracowania Planu Działań na rzecz Elektryfikacji oraz Strategii Ogrzewania i Chłodzenia do 2026 roku. Oznacza to dla Polski konieczność przeznaczania kolejnych funduszy na rozwój mechanizmów integrujących sektory energetyczny i ciepłowniczy, bo dzięki nim możliwe będzie pełne wykorzystanie potencjału fotowoltaiki, ograniczenie strat i stabilizacja systemu elektroenergetycznego. Zobacz też: Ceny energii o 11% niższe w 2030? MKiŚ: Transformacja energetyczna za 1,1 bln złotych Źródła: IEO, PSE, MKiŚ, Gov, PV Magazine, Komisja Europejska, Fot. Canva (Grapix, Aliaksandr Barysenka) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.