Energetyka Bon ciepłowniczy tylko dla wybranych. Kto spełnia warunki pomocy? 13 października 2025 Energetyka Bon ciepłowniczy tylko dla wybranych. Kto spełnia warunki pomocy? 13 października 2025 Przeczytaj także Energetyka Nowe taryfy URE i odcięcie UE od rosyjskiego gazu. Polacy odczują zmiany w rachunkach? Decyzja o obniżeniu stawek dystrybucyjnych gazu może sugerować, że rachunki dla gospodarstw domowych w najbliższym czasie spadną. W praktyce efekt dla odbiorców będzie ograniczony, ponieważ dystrybucja to tylko jedna z kilku składowych ceny. O tym, ile zapłacą Polacy za gaz w 2026 roku, w większym stopniu decydują czynniki rynkowe, polityka energetyczna UE oraz sytuacja w europejskich magazynach surowca niż sama taryfa zatwierdzona przez URE. Energetyka Raport IRENA: czterokrotny wzrost zapotrzebowania na elastyczność do 2050 roku Transformacja energetyczna oparta na odnawialnych źródłach energii radykalnie zwiększy zapotrzebowanie na elastyczność systemów elektroenergetycznych. Z analiz Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA) wynika, że do połowy wieku systemy energetyczne będą musiały reagować na wahania podaży i popytu w skali dotąd nienotowanej. Będzie miało to związek z ocieplającym się klimatem, który sprawi, że bez rozbudowy elastyczności systemu elektroenergetycznego stabilność dostaw energii się pogorszy a koszty dla odbiorców wzrosną. Coraz częściej pojawiają się głosy, że rząd powinien precyzyjniej informować o zasadach przyznawania bonu ciepłowniczego. Najwięcej w tym zakresie ma do zrobienia państwo, które zapowiadało program, jako skierowany do najbiedniejszych. Oprócz kryterium dochodowego wprowadzono jeszcze dwa warunki, które wykluczają z pomocy wiele najbardziej potrzebujących rodzin. Reklama Dla kogo Bon Ciepłowniczy? Sposób, w jaki rząd komunikował zasady bonu ciepłowniczego, mógł wprowadzić wiele osób w błąd – część z nich uważa, że spełnia warunki programu, choć w rzeczywistości nie ma do niego prawa. Bon ciepłowniczy został przedstawiony, jako skierowany do najbardziej potrzebujących obywateli, którzy są narażeni na ubóstwo energetyczne. By otrzymać bon ciepłowniczy wystarczy, że przeciętny miesięczny dochód jest nie większy niż: 3272,69 zł – w przypadku gospodarstw domowych jednoosobowych, 2454,52 zł na osobę – w przypadku gospodarstw domowych wieloosobowych. W tym kryterium może odnaleźć się spora część społeczeństwa, ale większość z nich będzie rozczarowana. Oprócz reguły dotyczącej dochodów istnieją jeszcze dwa inne kryteria, które wykluczają z grupy beneficjentów wiele potrzebujących wsparcia osób. Bon ciepłowniczy przysługuje wyłącznie gospodarstwom domowym: korzystającym z ciepła systemowego dostarczanego przez przedsiębiorstwo energetyczne, płacącym za ciepło powyżej 170 zł/GJ. W efekcie wielu odbiorców o niskich dochodach nie otrzyma wsparcia. Kryteria przyjęte przez rząd znacząco zawężają grupę potencjalnych beneficjentów. Tak skonstruowane kryteria sprawiają, że wsparcie trafia do wąskiej grupy odbiorców, a część gospodarstw o niskich dochodach pozostaje poza systemem pomocy. Początkowo Ministerstwo Energii komunikowało, że wsparcie obejmie 400 tys. gospodarstw domowych, późniejsze informacje były mniej optymistyczne i precyzowały, że chodziło o 400 tys. osób, a obecnie rodzą się pytania, czy znajdzie się ich aż tyle. Bon ciepłowniczy 2025/2026: jak wypełnić i złożyć wniosek? [WZÓR WNIOSKU] Jak sprawdzić czy korzystam z ciepła systemowego? Najprostszą metodą na sprawdzenie, czy korzystamy z ciepła systemowego, czyli najczęściej miejskiego dostawcy centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej (c.w.u.), jest sprawdzenie rachunków lub umowy. Jeśli na rachunkach widnieje nazwa dostawcy ciepła systemowego, to oznacza, że korzystamy z ciepła systemowego. W takim wypadku jedna z pozycji umowy lub rachunku będzie się nazywała ,,ciepło systemowe” lub ,,Ciepło z sieci miejskiej”. Jeśli z jakiegoś powodu nie dysponujemy takimi dokumentami, to o udzielenie tej informacji możemy poprosić administrację budynku, spółdzielnię lub wspólnotę mieszkaniową. Niektóre firmy ciepłownicze udostępniają także interaktywne mapy, na których można sprawdzić, czy dany budynek jest w zasięgu sieci. Jeśli taki dane nie są udostępnione na stronie internetowej, to mamy również możliwość zadzwonienia do lokalnego dostawcy ciepła z zapytaniem o to, czy dany budynek jest podłączony do sieci. Z całą pewnością nie korzystamy z ciepła systemowego, jeśli ciepło naszego domu lub mieszkania powstaje na miejscu, a nie jest dostarczane z sieci ciepłowniczej. Jeśli w naszym budynku znajduje się kotłownia, a w niej kocioł na jakieś paliwo – z całą pewnością jesteśmy wykluczeni. Podobnie w przypadku pomp ciepła, czy piecyków elektrycznych. Urzędy obawiają się skutków udzielania odmownej decyzji W przypadku, gdy korzystamy z ciepła systemowego pozostaje ostatni problem – cena jednostkowa energii. Okazuje się, że z programu będą wykluczeni wszyscy mieszkańcy wielu dużych polskich miast – Wrocławia, Kielc, Olsztyna, Konina, Ostródy – ponieważ płacą za ciepło poniżej 170 zł/GJ. W takim wypadku niezależnie od dochodów Bon Ciepłowniczy nie będzie przysługiwał. W praktyce oznacza to, że wyznaczone przez rządzących kryteria otrzymania Bonu Ciepłowniczego są bardzo wąskie. Na problem niedostatecznie dobrze kierowanej kampanii społecznej zwracali uwagę przedstawiciele samorządów, którzy obawiają się, że do gmin zaczną zgłaszać się mieszkańcy przekonani, że mają prawo do bonu, a odpowiedzialność za wyjaśnienie nieporozumienia spadnie na urzędnika wraz z ewentualnymi frustracjami. Samorządowcy znaleźli także jeszcze jeden problem w systemie – Związek Miast Polskich (ZMP) zaapelował do ministra Miłosza Motyki, wskazując na to, że gminy poniosą znaczne koszty związane z obsługą wniosków. Za wydanie pozytywnej decyzji urząd otrzymuje celową dotację, która uwzględnia koszty wypłacania bonu w wysokości 3% łącznej kwoty. W przypadku decyzji negatywnej urząd ponosi jedynie koszty, które oszacowano na 60 złotych – tyle bowiem ma kosztować praca urzędnika przygotowującego decyzję odmowną. ZMP chciałby, żeby do sfinansowania tego procesu posłużyła rezerwa budżetowa w wysokości prawie 400 tys. złotych na uzupełnienie dotacji dla jednostek samorządu terytorialnego na realizację zadań zleconych. Takie rozwiązanie budzi jednak niechęć części komentatorów, którzy wskazują, że rezerwa powinna pozostać rezerwą. W zaistniałej sytuacji najkorzystniejszym rozwiązaniem jest skuteczniejsze komunikowanie o tym, kto może być beneficjentem Bonu Ciepłowniczego, co oszczędzi czas obywateli, urzędników oraz rezerwy w budżecie państwa. Zobacz też: Bon ciepłowniczy i zamrożenie cen energii: co już obowiązuje, a co jeszcze przed nami Źródła: Portal Samorządowy, Związek Miast Polskich, Gospodarka Dziennik, Fortum, Spec-pec, Fot. Canva (LSOphoto) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.