Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Nadmiarowe koszty za bezpieczeństwo. Dlaczego rynek mocy w Polsce nie jest przejrzysty?

Nadmiarowe koszty za bezpieczeństwo. Dlaczego rynek mocy w Polsce nie jest przejrzysty?

Pod koniec lutego 2026 roku Forum Energii opublikowało obszerną analizę dotyczącą krajowego systemu elektroenergetycznego pod tytułem „Moce za wszelką cenę? Co osiągnęła Polska przez 10 lat pracy nad rynkiem mocy”. Raport koncentruje się na zagadnieniu skali kosztów funkcjonowania rynku mocy w Polsce. 

925x200 6
Reklama

Eksperci wskazują, że choć mechanizm zapewnia bezpieczeństwo energetyczne, to generuje także ogromne koszty obciążające portfele obywateli oraz przedsiębiorstw. Prognozuje się, że łączny koszt tego mechanizmu w latach 2021-2046 wyniesie nawet ok. 200 mld zł. Wobec braku pełnej transparentności pojawiają się pytania, czy koszt ten jest uzasadniony.

Czym jest rynek mocy?

Gdy świeci słońce i wieje wiatr, to nie istnieją tańsze sposoby na wytworzenie energii elektrycznej niż ta z odnawialnych źródeł. Można ją także dość skutecznie prognozować, ale nie da się nią sterować. Ponieważ infrastruktura i technologia magazynowania energii są wciąż zbyt mało rozwinięte, to system wciąż potrzebuje konwencjonalnych jednostek wytwórczych nawet pomimo tego, że straciły dużą część swojej rentowności. Ich obecność ma chronić przed blackoutem. 

Z tego powodu w 2017 roku rozpoczął działalność rynek mocy w odpowiedzi na pogarszające się perspektywy bilansowania systemu elektroenergetycznego. Wprowadzono mechanizm, w którym wynagradzana jest gotowość do dostarczenia mocy, a nie produkcja energii, bowiem często nie można jej wykorzystać. W kolejnych latach wzrastała presja regulacji unijnych na dekarbonizację sektora energetycznego, co doprowadziło do gwałtownego spadku opłacalności wytwarzania energii z węgla i poniosło za sobą wysokie ceny.

Polska znajduje się obecnie w punkcie zwrotnym: mechanizm rynku mocy mający funkcjonować po 2030 r. wymaga redefinicji. Ministerstwo Energii, we współpracy z PSE, prowadzi prace nad nową regulacją w zakresie wsparcia mocy, co czyni obecny moment właściwym do podsumowania dotychczasowych doświadczeń – czytamy w raporcie. 

Autorzy raportu wskazują, że w obecnym kształcie rynek mocy kompensuje rosnącą różnicę między kosztami wydobycia, produkcji i dostarczenia energii, a ceną jaką mogą płacić konsumenci. Może to prowadzić do zagubienia rachunku całościowego:

  • łącznego kosztu rynku mocy,
  • wpływu na konkurencyjność, 
  • realnych potrzeb konsumentów energii. 

Rynek mocy nie jest transparentny

Rynek mocy to mechanizm przyznawania pomocy publicznej dla jednostek wytwórczych, jednak publikowane przez organy publiczne informacje są nieprzejrzyste. Autorzy raportu zaznaczają, że z wyników przeprowadzanych aukcji mocy nie da się skutecznie wyciągać wniosków dotyczących konsekwencji tego mechanizmu dla bezpieczeństwa energetycznego i polityki energetycznej

Na potwierdzenie tego stanu w raporcie przytoczono przykład nowej jednostki mocy należącej do Enea Elkogaz oznaczoną jako JRM/989. Przez kolejne 17 lat od 2029 roku ma ona utrzymywać moc 610 MW, za co otrzyma 6,8 mld zł pomocy publicznej (534 zł/kW/rok). Chociaż to jedna z wyższych kwot przyznanych w ramach rynku mocy to próżno szukać oficjalnych informacji o podstawowych parametrach, które pozwoliłyby na skuteczniejszą analizę przyszłości systemu elektroenergetycznego w Polsce: lokalizacji tej jednostki, jej stanu czy nawet rodzaju paliwa jakim będzie opalana. 

Dopiero dogłębna analiza rozproszonych informacji pozwoliła ekspertom ustalić, że najprawdopodobniej aukcja dotyczy nowego bloku CCGT na gaz ziemny w Kozienicach. Te ustalenia udały się z powodu wielkości inwestycji i wzbudzanych przez nią kontrowersji, jednak w przypadku wielu mniejszych instalacji prawidłowe wskazanie, co kryje się pod oznaczeniami dostępnymi w oficjalnym obiegu jest niemożliwe

Przyszłość rynku mocy

Od 1 stycznia 2026 r. Polacy odczuli podwyżkę opłaty mocowej – obowiązkowego składnika rachunku służącego finansowaniu rynku mocy – na rachunkach za energię elektryczną. Stawki wzrosły o ok. 50-55%, co oznacza, że w zależności od zużycia gospodarstwa domowe mogą płacić do 17,20 zł netto na ten cel. W najbliższych latach planowane są kolejne zmiany. Od 2028 roku wszystkie grupy odbiorców, w tym gospodarstwa domowe, będą rozliczane na podstawie zużycia energii w godzinach szczytowego zapotrzebowania, a nie jak dotychczas – ryczałtowo. 

Dla operatora systemu przesyłowego – Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) – mechanizm rynku mocy pozwala na utrzymanie koniecznych rezerw i ogranicza ryzyko wystąpienia niedoborów mocy. Autorzy raportu zwracają uwagę na ryzyko generowania nadmiarowych kosztów zamiast szukania optymalizacji poprzez lepsze wykorzystanie połączeń transgranicznych czy elastyczności popytu. Za lata 2021-2046 koszt rynku mocy wyniesie co najmniej 187,9 mld zł, czyli średnio 7,2 mld zł rocznie. 

Operator systemu preferuje dostęp do sterowalnych krajowych jednostek konwencjonalnych. Są one potrzebne w systemie energetycznym, ale istnieją też inne formy zapewnienia odpowiednich poziomów mocy – wskazują autorzy raportu – Nieefektywne planowanie modernizacji energetycznej wiąże się z rosnącymi w ostatnich latach dopłatami dla energetyki – do wydobycia węgla i wykorzystywania go na rynku mocy, za emisję CO2, a na końcu dopłat dla odbiorców, bo energia jest za droga.

Z tego powodu, chociaż na mocy zawartych kontraktów obecny system będzie funkcjonował aż do 2046 roku, to eksperci wskazują na konieczność reformy w stronę tzw. Rynku Mocy 2.0. Na jej podstawie po 2030 roku powinno dojść do redefinicji istniejących mechanizmów, które wiązałyby się z wygaszaniem wsparcia dla jednostek węglowych na rzecz nowych technologii oraz przede wszystkim po to by nie generować nadmiarowych kosztów

Zobacz też: Opłata mocowa w Polsce wzrośnie o 50%. Niemcy w tym czasie zamrażają ceny energii dla przemysłu

Źródła: Forum Energii „Moce za wszelką cenę? Co osiągnęła Polska przez 10 lat pracy nad rynkiem mocy”

Fot. Canva (Jason_YU, KrivosheevV) 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.