Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Pozorna wilgoć, realne zagrożenie. Wiosną rośnie ryzyko pożarów lasów w Polsce

Pozorna wilgoć, realne zagrożenie. Wiosną rośnie ryzyko pożarów lasów w Polsce

W miesiącach stanowiących przełom między zimą i wiosną wzrasta ryzyko pożarów. Eksperci wskazują, że mimo dobrej wilgotności gleby po śnieżnej zimie brak opadów i rosnące temperatury mogą w najbliższych miesiącach doprowadzić do suszy.

925x200 6
Reklama

Lasy Państwowe apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i przypominają, że wypalanie traw jest nielegalne i bardzo groźne. 

Susza wisi w powietrzu

Choć tegoroczna zima była śnieżna, a wilgotność górnej warstwy gleby jest obecnie w normie, hydrolodzy ostrzegają, że ze względu na utrzymującą się słoneczną pogodę sytuacja ta może się szybko zmienić. Brak bieżących opadów deszczu sprawia, że dobra sytuacja startowa po zimie może szybko ulec pogorszeniu, co bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo ekosystemów leśnych. 

Wydaje się, że duże obszary Polski powinny sobie poradzić lepiej niż w latach ubiegłych, ale to nie znaczy, że będzie dobrze. Państwowy Instytut Geologiczny ostrzega nas czasami, że poziom zwierciadła tych wód podziemnych – tych najwyżej się znajdujących – niestety czasem jest poniżej stanu ostrzegawczego – twierdzi prof. Paweł Rowiński, hydrolog i dyrektor Instytutu Geofizyki PAN. 

Warto podkreślić, że Polska jest krajem deficytowym pod względem wody – na mieszkańca przypada zwykle mniej niż 1600 m³ wody rocznie, a w okresach suchych nawet 1100-1200 m³. Choć zmiany klimatu powodują, że przybywa ilość gwałtownych opadów w ciągu roku, to nie przekłada się to na stałą ilość wody w obiegu. Doprowadza to do zjawiska niżówki hydrologicznej, czyli obniżenie stanów wód powierzchniowych, która obecnie dotyczy głównie wschodniej i centralnej Polski. 

Czas największego ryzyka i wyższe kary

Według danych przekazanych przez Lasy Państwowe, Polska zajmuje trzecie miejsce w Europie pod względem liczby pożarów, choć dzięki sprawnemu systemowi detekcji (wieże obserwacyjne, patrole), powierzchnia objęta pożarami jest relatywnie niewielka. Z tego powodu od marca Państwowa Straż Pożarna (PSP) prowadzi ogólnopolską kampanię społeczną „Stop Pożarom Traw” – często to one stają się zarzewiem pożarów lasów. 

Zdecydowana większość pożarów wynika z nieodpowiedzialnej działalności człowieka, takiej jak celowe podpalenia, zostawione niedopałki i pozostawione bez nadzoru ogniska. Z tego powodu od 2 stycznia 2026 roku obowiązują surowsze kary za wypalanie traw, rozniecanie ognia oraz inne zachowania stwarzające zagrożenie pożarowe w miejscach publicznych, na terenach leśnych i zurbanizowanych. 

Grzywna za sprowadzenie zagrożenia pożarowego wzrosła do 30 tys. zł, a maksymalny mandat do 5 tys. zł. Aby uniknąć problemów, należy pamiętać o zakazie używania ognia w odległości do 100 m od granicy lasu

Co możemy zrobić?

Aktualny stopień zagrożenia pożarowego można sprawdzić na stronie Banku danych o Lasach. W razie zauważenia zagrożenia pożarowego kluczowym czynnikiem jest wczesne reagowanie – powinniśmy zgłaszać zauważony w lesie dym lub ogień na numer alarmowy 112

Do działań prewencyjnych, jakie można podjąć, aby zminimalizować ryzyko pożarowe jest próba oszczędzania i zatrzymywania wody za pomocą rozproszonego systemu, a nie tylko wielkich obiektów hydrotechnicznych. 

Zobacz też: Zaostrzenie przepisów przeciwpożarowych 2025. Wyższe mandaty i koniec z naganą

Źródła: PAP, Lasy Państwowe, PSP

Fot. Canva (Przemek Leśniewski)

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.