Depesze 1840 ton gumy zebranych w polskich lasach od 2019 roku. Kosztowna rutyna wymiany opon 24 marca 2026 Depesze 1840 ton gumy zebranych w polskich lasach od 2019 roku. Kosztowna rutyna wymiany opon 24 marca 2026 Przeczytaj także Depesze Susza, parowanie i erozja. Wady miliardowej inwestycji w Zbiornik Wielowieś Klasztorna Koalicja Ratujmy Rzeki (KRR) alarmuje, że powrót do planów budowy Zbiornika Wielowieś Klasztorna na Prośnie to kosztowna i nieskuteczna odpowiedź na rosnące zagrożenia suszą i powodzią. Inwestycja, której koszt szacowany jest na ponad 1 mld zł, nie tylko nie rozwiąże problemów wodnych regionu, ale może je pogłębić – zarówno środowiskowo, jak i ekonomicznie. Depesze Beta-glukany zamiast pestycydów. Na UJ stworzono broń przeciw grzybom bez toksyn Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego opracowali preparat, który może stać się efektywnym środkiem przeciwgrzybowym dla roślin uprawnych. Rozwiązanie w pełni bazuje na substancjach pochodzenia naturalnego, co oznacza, że potencjalnie może znaleźć zastosowanie zarówno w masowych uprawach rolnych, jak i ekologicznych. Wiosenna wymiana opon to dla milionów kierowców coroczna rutyna. Dla polskich lasów – początek kolejnego sezonu nielegalnego porzucania ogumienia. Z badania Polskiego Stowarzyszenia Recyklerów Opon (PSRO), przeprowadzonego wśród 100 gmin i nadleśnictw, wynika, że w ciągu kilku lat z terenów publicznych usunięto ponad 1000 ton porzuconych opon, a koszty ich uprzątnięcia pochłonęły miliony złotych. Reklama Zmiana opon na letnie Eksperci przypominają, że gdy temperatura na stałe przekracza 7°C, to czas zmienić opony na letnie – gumowa mieszanka zimówek twardnieje w cieple i traci przyczepność. Każdego roku do warsztatów trafiają zatem miliony sztuk ogumienia, z których część – szczególnie ta starsza, która po 6-8 latach utraciła właściwości fizykochemiczne, powinna trafić do recyklingu. Dane PSRO pokazują jednak, że znaczna część zużytych opon zamiast do zakładów przetwarzania trafia do lasów, na nielegalne wysypiska i na nieużytki. Z badania ankietowego wynika, że w ciągu pięciu lat (2019-2024) z terenów gminnych i leśnych usunięto ponad 1000 ton porzuconych opon. W samym okresie 2024-2025 było to kolejne 840 ton, co odpowiada oponom z ok. 20 tys. pojazdów. Rekordowe ilości odnotowano m.in. w Szczecinku (ponad 425 ton), Poznaniu (ponad 161 ton) oraz w Zabrzu (ponad 33 tony). Koszty usunięcia zanieczyszczeń obciążają bezpośrednio budżety publiczne – według badania w całym kraju wyniosły około 20 milionów zł. Wiele jednostek nie było w stanie podać dokładnych kosztów, co sugeruje, że rzeczywista skala problemu może być jeszcze większa. Przez 18 lat poziomy odzysku i recyklingu opon nie były aktualizowane, choć w tym czasie liczba opon wprowadzanych na rynek systematycznie rosła. W efekcie powstała luka systemowa – producenci i importerzy nie są zobowiązani do rozliczenia się z pełnej masy ogumienia, a część opon po prostu znika z systemu. Tymczasem krajowe zakłady recyklingu mogłyby zagospodarować znacznie więcej surowca, niż obecnie do nich trafia – wyjaśnia Andrzej Kubik, Prezes Polskiego Stowarzyszenia Recyklerów Opon. Recykling opon w praktyce. Nowy sposób na hałas i wysypiska Przepisy dotyczące recyklingu opon Obowiązujące od 2007 roku przepisy wymagają od producentów i importerów opon jedynie 75% odzysku i 15% recyklingu materiałowego – to jedne z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, a Polska odpowiada za około 60% masy niezagospodarowanych opon w UE. Dodatkowym utrudnieniem jest brak jednoznacznej klasyfikacji prawnej – w zależności od orzeczeń sądowych opona raz jest traktowana jako odpad komunalny, a innym razem nie, przez co zakłady komunalne nie są zainteresowane jej odbiorem. Bez włączenia opon do ROP koszty sprzątania dzikich wysypisk nadal będą ponosić gminy, nadleśnictwa i w ostatecznym rozrachunku podatnicy. Kraje europejskie, które wdrożyły pełnysystem odpowiedzialności producenta dla ogumienia, praktycznie wyeliminowały problem nielegalnych składowisk opon. Zużyte opony to cenny surowiec – granulat gumowy trafia do produkcji nawierzchni sportowych, Asfaltu Modyfikowanego Gumą czy elementów infrastruktury drogowej – zwraca uwagę Andrzej Kubik. Dlatego postuluje się objęcie zużytych opon systemem Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP), w którym to podmiot wprowadzający produkt na rynek ponosi koszty jego zbiórki i zagospodarowania po zakończeniu użytkowania. PSRO proponuje również podniesienie ustawowego poziomu odzysku do 95% i recyklingu do co najmniej 50% oraz uszczelnienie ewidencji opon wjeżdżających do Polski z używanymi pojazdami. Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozpoczęło prace legislacyjne idące w tym kierunku. Zobacz też: Opony zimowe a ekologia: które modele naprawdę obniżają spalanie? Źródło: PSRO Fot. Canva (Vladimir Fedorov, LightFieldStudios) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.