Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Rozłam w OPEC wpłynie na Rosję i Arabię Saudyjską. Dlaczego ZEA stawia na niezależność?

Rozłam w OPEC wpłynie na Rosję i Arabię Saudyjską. Dlaczego ZEA stawia na niezależność?

Decyzja Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) o opuszczeniu Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC), określanej mianem kartelu kontrolującego wydobycie tego surowca, może oznaczać większą swobodę kształtowania cen na światowych rynkach. Skutki tej decyzji nie będą jednak widoczne od razu, m.in. ze względu na napięcia wokół Cieśniny Ormuz.

925x200 6
Reklama

ZEA należą do największych eksporterów ropy na Bliskim Wschodzie i jako jedni z nielicznych wciąż nie osiągnęły pełni swoich zdolności produkcyjnych. 

Walka o udziały w rynku

Decyzja o wystąpieniu ze struktur OPEC i OPEC+ (czyli składu rozszerzonego o 11 innych państw, m.in. Rosję) według wypowiedzi ministra energii ZEA, Suhail Mohameda al-Mazroueiego, ma charakter polityczny i wynika z dokładnej analizy przyszłych potrzeb kraju. Kluczowym motywem Abu Zabi jest chęć zwiększenia wydobycia surowca, co dotychczas było blokowane przez restrykcyjne kwoty produkcyjne narzucane przez organizację. 

ZEA dysponują wolnymi mocami produkcyjnymi, które zamierzają wykorzystać, aby zaspokoić rosnący globalny popyt na energię. Eksperci wskazują, że takie posunięcie uderza w dotychczasową pozycję Arabii Saudyjskiej jako niekwestionowanego lidera i stabilizatora rynku. W efekcie tych decyzji ZEA zdecydowały się także na wystąpienie z powstałej w 1968 roku Organizacji Arabskich Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OAPEC), choć nie narzuca ona swoim członkom limitów wydobycia i stanowi raczej platformę współpracy.

Według ekspertów wydarzenia te stanowią dowód, że między stolicami w Abu Zabi i Rijadem narasta rywalizacja, która wykracza poza politykę naftową i zaczyna obejmować także walkę o zagraniczny kapitał i wpływy geopolityczne w Afryce i na Bliskim Wschodzie. 

ZEA zwiększy podaż ropy

Zjednoczone Emiraty Arabskie zamierzają budować niezależność swojej polityki eksportowej w oparciu o trzy filary: suwerenność decyzyjną, rozwój infrastruktury omijającej punkty zapalne oraz większą niezależność cenową.

W ostatnim pełnym miesiącu obowiązywania dyscypliny OPEC+, czyli w marcu 2026 roku, narodowy producent ropy, spółka ADNOC, produkowała średnio 3,45 mln baryłek dziennie, mimo że zainstalowane moce wydobywcze wynoszą około 4,8 mln baryłek dziennie. 

Suwerenna decyzja Zjednoczonych Emiratów Arabskich o zmianie swojego położenia w globalnym krajobrazie energetycznym i o wystąpieniu z OPEC i OPEC+ nie jest decyzją skierowaną przeciwko komukolwiek – powiedział Al Jaber, dyrektor generalny ADNOC. 

Do końca grudnia 2026 roku ZEA zamierza zwiększać podaż, a ich dodatkowym atutem jest możliwość wykorzystywania portów takich jak Fudżajra – położonych poza zablokowaną Cieśniną Ormuz na Oceanie Indyjskim. Daje to Emiratom unikalną przewagę nad innymi producentami z Zatoki Perskiej, którzy pozostają zależni od drożności cieśniny.

Dalszy rozwój infrastruktury – rozbudowa rurociągu Habshan-Fujairah, modernizacja terminalu w porcie Fujairah oraz zwiększenie floty transportowej mógłyby sprawić, że do 2030 roku eksport ZEA wzrósłby o ok. 1,4 mln baryłek dziennie. To odpowiadałoby pojawieniu się na rynku dodatkowej podaży na poziomie produkcji Algierii. Dodatkowo całkowicie poza dyscypliną OPEC.

Geopolityczne skutki rozłamu

Opuszczenie OPEC przez Zjednoczone Emiraty Arabskie jest interpretowane jako strategiczne zwycięstwo administracji Donalda Trumpa, który od lat krytykował organizację za zawyżanie cen ropy poprzez manipulowanie podażą. Dodatkowo monarchia w Abu Zabi wyrasta na kluczowego sojusznika Waszyngtonu w tej części świata.

Udział OPEC+ w globalnej produkcji spada od kilku lat w wyniku rezygnacji kolejnych państw z członkostwa. W 2023 roku z organizacji wystąpiła Angola, a wcześniej w 2019 również Katar, który podobnie jak ZEA chciał zwiększyć swoją niezależność w prowadzeniu polityki energetycznej. Odejście kolejnego kraju, który dodatkowo był czwartym co do wielkości producentem ropy w grupie OPEC, zapowiada dalszą marginalizację znaczenia forsowanej przez nich polityki

Dla Europy szczególnie ważny może być aspekt wpływu rozłamu w OPEC+ na Rosję. Bez dyscypliny cenowej tej organizacji Rosja traci narzędzie stabilizujące przychody, co jest szczególnie dotkliwe, gdy ceny ropy Urals spadają poniżej założeń budżetowych. Uderza to w ich zdolność do prowadzenia długotrwałej wojny materiałowej, co pogłębia wyczerpanie społeczeństwa tym konfliktem. W wyniku priorytetyzowania wydatków na wojsko, ewentualny deficyt w budżecie Rosji doprowadza do ograniczenia wydatków na programy socjalne

Zobacz też: Napięcia w Ormuz podbijają ceny surowców. Orlen zapewnia o stabilności dostaw 

Źródła: Reuters, OSW, opec.org, oapecorg.org, The Middle East Insider

Fot. Canva (Oneinchpunch) 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.