Energetyka USA stał się dostawcą wahadłowym ropy. 12,9 mln baryłek dziennego wydobycia i wykorzystanie rezerw 27 kwietnia 2026 Energetyka USA stał się dostawcą wahadłowym ropy. 12,9 mln baryłek dziennego wydobycia i wykorzystanie rezerw 27 kwietnia 2026 Przeczytaj także Energetyka Rząd przedłuża program Ceny Paliw Niżej do końca maja. Decyzja resortów energii i finansów Minister Finansów Andrzej Domański oficjalnie potwierdził, że rządowy program osłonowy „Ceny Paliw Niżej” (CPN) zostanie przedłużony co najmniej do końca maja 2026 roku. Decyzja ta, zgodna z rekomendacją resortu energii, ma na celu ochronę polskiej gospodarki przed skutkami niestabilnej sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie oraz blokady strategicznej cieśniny Ormuz. Energetyka Świat traci 100 mln baryłek ropy tygodniowo. Skutki kryzysu w Cieśninie Ormuz Na globalnym rynku ropy trwa największy od dekad kryzys podażowy. Według szacunków w wyniku konfliktu w Iranie i ograniczeń w Cieśninie Ormuz z rynku zniknęło już około 1 mld baryłek ropy. Chociaż pojedyncze tankowce przebijają się przez blokadę, eksperci ostrzegają, że pełna normalizacja dostaw może potrwać nawet do 2027 roku. Wojna z Iranem przekształca wzajemne zależności na mapie surowców energetycznych świata. Podczas gdy tradycyjni liderzy grupy OPEC tracą możliwość realnego wpływania na rynek z powodu paraliżu szlaku handlowego przez Cieśninę Ormuz, Stany Zjednoczone skutecznie przejmują funkcje stabilizatora globalnej podaży, wykorzystując swoją rekordową produkcję i strategiczne rezerwy. Reklama Rekordowy eksport USA wobec problemów OPEC Toczący się od lutego br. konflikt między USA a Iranem doprowadził do niemal całkowitego zamknięcia Cieśniny Ormuz, która jest szlakiem eksportowym dla ok. 20% światowych dostaw ropy. Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) – kartel złożony z państw, jak Arabia Saudyjska, ZEA, Iran czy Kuwejt, które są wiodącymi producentami ropy – stała się wobec tego faktu bezsilna. Blokada zmusiła producentów z regionu do wstrzymania wydobycia około 9 milionów baryłek dziennie. Powstałą lukę wykorzystały Stany Zjednoczone. Według danych Amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA) na początku kwietnia łączny eksport amerykańskiej ropy osiągnął rekordowy poziom 12,9 mln baryłek dziennie, z czego produkty rafinowane stanowiły ponad 60%. Szczególnie widoczny jest wzrost eksportu drogą morską do Azji, który niemal podwoił się w stosunku do poziomów sprzed konfliktu, osiągając 2,5 mln baryłek dziennie. Dla amerykańskich producentów sytuacja ta przyniosła wymierne korzyści, zwiększając wartość eksportu o około 32 miliardy dolarów. Dochody Rosji mogą się podwoić przez wzrost cen ropy. Dalsza blokada Cieśniny Ormuz i fiasko rozejmu Iran-USA USA jako dostawca wahadłowy Sytuacja międzynarodowa sprawiła, że Stany Zjednoczone w ocenie komentatorów stały się „swing supplier”, czyli dostawcą wahadłowym. Tym samym przejmują rolę, którą historycznie pełniła organizacja OPEC. Działania Waszyngtonu nie ograniczają się jedynie do zwiększania wydobycia (już w 2018 roku przewyższyli produkcję Arabii Saudyjskiej i Rosji), ale podejmują działania, aby aktywnie zarządzać podażą. Obejmuje to m.in. korzystanie z zasobów surowca z amerykańskich Strategicznych Rezerw Ropy Naftowej oraz kreowanie sankcji gospodarczych. Aby sprostać popytowi przeznaczono na eksport 172 milionów baryłek. Dodatkowo Waszyngton selektywnie łagodzi ograniczenia dotyczące rosyjskiej i irańskiej ropy, aby elastycznie reagować na potrzeby globalnego systemu energetycznego. Amerykański przemysł opiera się na rynkowych zasadach popytu i podaży, a co za tym idzie, rząd nie może bezpośrednio wpływać na decyzje prywatnych firm o zwiększeniu wydobycia. Komentatorzy wskazują, że sektor biznesowy USA udowodnił swoją elastyczność. Ich reakcja na kryzys była na tyle szybka, że wzrost cen w gospodarkach najbardziej narażonych na straty w dostawach z Zatoki Perskiej został dość skutecznie złagodzony. Kryzys energetyczny i rola OZE Niestabilna sytuacja geopolityczna, wyższe ceny paliw i niepewność zarówno rządów, jak i konsumentów energii w gospodarstwach domowych doprowadziły do ponownego wzrostu zainteresowania odnawialnymi źródłami energii oraz elektromobilnością. Jak wskazują analizy, popyt na fotowoltaikę w krajach takich jak Niemcy, Wielka Brytania czy Holandia wzrósł ponad dwukrotnie od momentu wybuchu konfliktu pod koniec lutego. Wzrasta także zainteresowanie samochodami elektrycznymi. Eksperci są zdania, że nie jest to trend sezonowy, a próba działania na rzecz samodzielnego uniezależnienia się od skutków kryzysów na rynku paliw kopalnych. Prosumencka instalacja fotowoltaiczna wraz z dodatkowymi komponentami, takimi jak: magazyn energii, ładowarka auta elektrycznego, czy system inteligentnego zarządzania energią, mogą stanowić realne zabezpieczenie przed pojawiającymi się skokami cen w związku z uzależnieniem od importu surowców energetycznych. Zobacz też: Konflikt w Iranie zwiększa popyt na PV. Kryzys energetyczny w Europie przyspiesza transformację Źródła: Reuters, OPEC, API, EIA, Euronews Fot. Canva (Wirestock) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.