Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Ukraina pokazała ryzyko dużych elektrowni. Czy prosumenci to klucz do bezpiecznej energetyki?

Ukraina pokazała ryzyko dużych elektrowni. Czy prosumenci to klucz do bezpiecznej energetyki?

Rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną stały się jednym z kluczowych argumentów za rozwojem odnawialnych źródeł energii oraz rozproszonych systemów. To pokazuje, że bezpieczeństwo państwa zależy dziś nie tylko od dostępnej mocy w systemie, ale także od sposobu jego organizacji.

925x200 6
Reklama

Duże elektrownie strategiczną słabością?

Przez dekady europejskie systemy elektroenergetyczne opierały się na dużych elektrowniach węglowych, gazowych i jądrowych. Tego typu model dobrze sprawdzał się w czasie pokoju, gdy priorytetem była stabilna produkcja i efektywność ekonomiczna. Jednak konflikt w Ukrainie pokazał, że koncentracja mocy w niewielkiej liczbie instalacji zwiększa podatność systemu na zakłócenia i może prowadzić do poważnych przerw w dostawach energii.

Doświadczenia Ukrainy

Według raportu organizacji Greenpeace przed pełnoskalową inwazją Ukraina dysponowała około 56 GW mocy zainstalowanej. W kolejnych latach, na skutek rosyjskich ataków i zniszczeń infrastruktury, kraj utracił około dwóch trzecich potencjału systemu, a największe straty odnotowano w elektrowniach konwencjonalnych – moce bloków węglowych i gazowych spadły z 21,6 GW do 1,9 GW, co oznacza redukcję o około 91%. Ponad połowę mocy straciły elektrociepłownie, a znaczne szkody objęły również hydroenergetykę i farmy wiatrowe. Jeszcze w styczniu 2026 roku ukraiński system był w stanie pokrywać jedynie około 60% krajowego zapotrzebowania na energię.

Szczególne szkody przyniosły ataki na duże elektrownie oraz sieci przesyłowe. Zniszczenie jednej jednostki o mocy kilkuset megawatów lub kilku gigawatów powodowało natychmiastowe skutki dla całego systemu. Odbudowa takich obiektów jest trudna, kosztowna i czasochłonna, zwłaszcza w warunkach wojennych. Dodatkowo celem ataków stały się stacje wysokiego napięcia i transformatory, czyli elementy kluczowe dla przesyłu energii pomiędzy regionami.

Znaczenie energetyki rozproszonej

W związku z tym coraz większego znaczenia nabiera energetyka rozproszona, czyli system oparty na dużej liczbie mniejszych źródeł energii rozmieszczonych w różnych częściach kraju. Mogą to być instalacje fotowoltaiczne, farmy wiatrowe, biogazownie, magazyny energii czy mikrosieci zdolne do samodzielnej pracy. Utrata pojedynczej instalacji nie powoduje w takim modelu załamania krajowego systemu, a skuteczny atak wymagałby uderzenia w setki różnych lokalizacji jednocześnie.

Niezależność energetyczna Polski

Doświadczenia Ukrainy to ważny sygnał dla Polski, która znajduje się obecnie w trakcie transformacji energetycznej. W najbliższych latach wyłączane będą kolejne bloki węglowe, a ich miejsce mają częściowo zająć duże instalacje gazowe. Eksperci zwracają uwagę, że taki kierunek nie rozwiązuje problemu koncentracji mocy w kilku kluczowych lokalizacjach. Zastąpienie jednej dużej elektrowni drugą nadal oznacza uzależnienie systemu od niewielkiej liczby obiektów.

Tymczasem Polska już dziś dysponuje możliwościami budowy bardziej odpornego modelu energetycznego. Kraj jest jednym z europejskich liderów wzrostu fotowoltaiki, rozwija energetykę wiatrową i inwestuje w magazyny energii. Rosnąca liczba prosumentów oraz lokalnych projektów może stać się fundamentem nowoczesnego systemu, który będzie nie tylko tańszy i bardziej ekologiczny, ale również odporniejszy na kryzysy.

Zobacz też: Ukraina odblokuje rurociąg Przyjaźń za 90 mld euro. Ustępstwa w sprawie tranzytu paliw z Rosji 

Źródła: Greenpeace, gov.pl, Komisja Europejska

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.