Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Martwe ryby na rzece Parsęta. Czy turbiny elektrowni wodnej szkodzą łososiom?

Martwe ryby na rzece Parsęta. Czy turbiny elektrowni wodnej szkodzą łososiom?

Wiosenna wędrówka łososi na rzece Parsęta napotyka poważne przeszkody. W okolicach elektrowni wodnej w Rościnie pojawiają się martwe i okaleczone ryby. Lokalni mieszkańcy i organizacje ekologiczne alarmują, że infrastruktura energetyczna może zagrażać ich migracji.

925x200 6
Reklama

Sezon migracji ryb

W maju w rzekach na północy Polski młode łososie atlantyckie opuszczają wody śródlądowe i ruszają w kierunku Bałtyku. To kluczowy etap ich życia – jeśli go nie przetrwają, nie będą miały szansy się rozmnożyć. Dorzecze Parsęty w okolicach Rościna, w województwie zachodniopomorskim, jest jednym z głównych obszarów odbudowy populacji tego gatunku w Polsce.

Obecnie liczebność dorosłych osobników wracających na tarło szacuje się na około 200-300 rocznie. Dla porównania, historycznie były to tysiące ryb. W całym regionie Bałtyku zachowało się jedynie około 25 z pierwotnych 90 dzikich stad łososia. W drugiej połowie XX wieku ich populacje załamały się głównie przez regulację rzek, budowę zapór i elektrowni wodnych oraz intensywne połowy w morzu. W Polsce gatunek uznawany jest za krytycznie zagrożony wyginięciem.

Szczątki łososi pod elektrownią

W ostatnich tygodniach w rejonie Rościna pracownicy Związku Miast i Gmin Dorzecza Parsęty oraz lokalni obserwatorzy znajdowali szczątki ryb pod elektrownią wodną. Podobne przypadki odnotowano również kilka kilometrów niżej – w Ząbrowie, gdzie działa pułapka monitoringowa rejestrująca migrację ryb. Trafiały tam osobniki z poważnymi obrażeniami – bez ogonów, z uszkodzonymi głowami czy rozcięciami. 

Na ten moment nie ma jednak oficjalnych analiz, które jednoznacznie określałyby przyczynę. Część środowisk – w tym wędkarze i społeczni strażnicy rybaccy – podejrzewa, że stan ryb może mieć związek z turbinami elektrowni wodnej. Wskazują przy tym na sytuację z maja 2015 roku, kiedy zgłaszano problem zabezpieczeń przy nowej turbinie. Zamontowana tam siatka ochronna miała oczka o średnicy około 40 mm, podczas gdy aktualne standardy sugerują maksymalnie 15 mm. Mniejsze ryby mogły więc swobodnie przedostawać się w kierunku wirnika.

Turbiny na rzece Parsęta

Elektrownia wodna w Rościnie działa na Parsęcie od niemal stu lat. To obiekt przepływowy, który nie tworzy dużego zbiornika retencyjnego, co w teorii przynosi większe korzyści dla środowiska, a jego dwie turbiny osiągają łączną moc około 240 kW. Problem w tym, że nawet tego typu instalacje mogą stanowić barierę dla organizmów wodnych – szczególnie jeśli przepławki są niewydolne lub niewystarczająco zabezpieczone.

Dla łososi to szczególne utrudnienie – młode osobniki są stosunkowo niewielkie i słabsze, przez co bardziej narażone na urazy. W naturalnych warunkach tylko część z nich dociera do morza – szacuje się, że przeżywalność wynosi od kilkunastu do kilkudziesięciu procent. Każda dodatkowa przeszkoda może wpływać na ich populację.

OZE a ochrona ekosystemów

Sytuacja na Parsęcie pokazuje, że na styku transformacji energetycznej i ochrony środowiska dochodzi do konfliktów. Elektrownie wodne są ważnym elementem infrastruktury OZE, ale jednocześnie ingerują w naturalne procesy zachodzące w rzekach. Dlatego eksperci podkreślają, że rozwój OZE powinien uwzględniać nie tylko produkcję energii, ale też ochronę ekosystemów. 

To oznacza konieczność bardziej przemyślanego projektowania przepławek, stosowania skuteczniejszych zabezpieczeń oraz prowadzenia regularnego monitoringu. W przypadku Parsęty powiadomiona została Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Szczecinie, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie, Zarząd Zlewni w Koszalinie oraz Energa Wytwarzanie S.A., natomiast szczątki ryb przekazano Instytutowi Rybactwa Śródlądowego. Kluczowe będzie rzetelne sprawdzenie, co dokładnie dzieje się w rejonie elektrowni i czy obecne rozwiązania rzeczywiście chronią ryby.

Zobacz też: Ogień zniszczył 300 ha Puszczy Solskiej. Eksperci: przyczyną wysuszone torfowiska

Źródła: WWF, energa.wytwarzanie.pl, Głos Koszaliński, Parseta.pl

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.