Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Odstrzał bezdomnych kotów w Nowej Zelandii. Czy Polska ograniczy problem bezdomności zwierząt?

Odstrzał bezdomnych kotów w Nowej Zelandii. Czy Polska ograniczy problem bezdomności zwierząt?

Nowa Zelandia uznała wolno żyjące koty za gatunek inwazyjny i prowadzi działania mające na celu ograniczyć ich populację. W ramach ochrony lokalnej przyrody dopuszczone są m.in. legalne odstrzały, które budzą duże kontrowersje organizacji prozwierzęcych.

925x200 6
Reklama

Kot domowy gatunkiem inwazyjnym

Na terenie Nowej Zelandii realizowany jest program ochrony przyrody, którego celem jest eliminacja gatunków inwazyjnych do 2050 roku. Wśród nich znajdują się m.in. szczury, oposy oraz – od końca 2025 roku – także wolno żyjące koty. Zwierzęta te zostały sprowadzone przez człowieka i nie występowały naturalnie w lokalnych ekosystemach. Zdaniem przyrodników sprowadzenie do środowiska drapieżników, takich jak m.in. bezdomne koty – zaburzyło równowagę biologiczną. W szczególności zagrożone są ptaki endemiczne, z których część nie potrafi latać lub gniazduje na ziemi, co czyni je łatwym celem.

Według danych organizacji ekologicznych koty odpowiadają za znaczną część strat w populacjach małych zwierząt w Nowej Zelandii. Szacuje się, że każdego roku giną miliony ptaków i gadów. W warunkach wyspiarskich, gdzie wiele gatunków występuje wyłącznie lokalnie, presja drapieżników ma szczególnie silny wpływ.

Legalne odstrzały kotów

W odpowiedzi na ten problem stosowane są różne metody kontroli populacji. Obejmują one działania systemowe, takie jak programy eliminacji gatunków inwazyjnych, ale również inicjatywy lokalne. W niektórych regionach organizowane są legalne odstrzały zwierząt, w których uczestniczą mieszkańcy.

Przykładowo w jednym z wydarzeń w 2024 roku wzięło udział ponad 1,5 tys. osób, w tym dzieci. Odstrzał obejmował nie tylko koty, ale także inne gatunki uznane za inwazyjne, takie jak króliki czy dziki. Jak podkreślają władze – podczas obławy pilnowano, by ofiarą strzałów nie padły zwierzęta domowe, a działania te są zgodne z krajowymi regulacjami, jednak wywołują dyskusję publiczną.

Sterylizacja zamiast odstrzałów

Część środowisk naukowych i organizacji zajmujących się ochroną zwierząt wskazuje, że skuteczniejsze mogą być metody oparte na kontroli rozmnażania i odpowiedzialności właścicieli. W kampaniach publicznych podkreśla się znaczenie kastracji oraz ograniczania porzucania zwierząt domowych, które z czasem tworzą populacje wolno żyjące.

Przykładem takiego podejścia są Włochy, gdzie od lat 90. rozwijany jest system zarządzania populacją kotów oparty na programie TNR – odławianie, sterylizacja i wypuszczanie. Koty wolno żyjące są tam objęte ochroną prawną, a ich kolonie – szczególnie w miastach takich jak Rzym – są rejestrowane i nadzorowane przez samorządy oraz organizacje społeczne.

Rejestr zwierząt domowych w Polsce

W Polsce Sejm przyjął ustawę o Krajowym Rejestrze Oznakowania Psów i Kotów (KROPiK), który ma poprawić identyfikację zwierząt i ograniczyć zjawisko bezdomności. W przypadku psów wprowadzony zostanie obowiązek czipowania i rejestracji w ogólnopolskiej bazie prowadzonej przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Dane będą wprowadzane przez lekarzy weterynarii, a ustawa czeka obecnie na podpis prezydenta.

Dla kotów obowiązek nie będzie powszechny – obejmie głównie zwierzęta ze schronisk i hodowli. W przypadku kotów wolno żyjących decyzje będą należały do samorządów. Część z nich już teraz planuje wdrożyć programy darmowej kastracji zwierząt domowych i bezdomnych. Według raportu fundacji Pomagam.pl w Polsce żyje ok. 750 tys. bezdomnych kotów. To większość spośród blisko miliona bezdomnych zwierząt domowych. Z kolei gminy wydają rocznie około 335 mln zł na porzucone psy i koty – z czego 90% stanowią wydatki na schroniska, a 10% na promocję kastracji i sterylizacji. 

Organizacje podkreślają, że obowiązkowe chipowanie może pomóc gminom w ocenie populacji bezdomnych kotów w regionie i podjęciu odpowiednich działań. Koszt oznakowania i rejestracji zwierzęcia domowego ma wynosić maksymalnie około 50 zł. Ustawa zakłada również uporządkowanie informacji o zwierzętach przebywających w schroniskach i organizacjach opiekuńczych. Jednym z głównych celów jest ograniczenie liczby zwierząt bezdomnych oraz zmniejszenie wydatków gmin na ich utrzymanie.

Zobacz też: Obowiązkowe chipowanie psów i kotów w Polsce. KROPiK i nowe zasady dla schronisk

Źródła: National Geographic, doc.govt.nz, gov.pl, Pomagam.pl

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.