Ochrona środowiska Tysiące delfinów i ptaków przypadkowo giną w sieciach. Ukryty problem światowego rybołówstwa 12 czerwca 2026 Ochrona środowiska Tysiące delfinów i ptaków przypadkowo giną w sieciach. Ukryty problem światowego rybołówstwa 12 czerwca 2026 Przeczytaj także Ochrona środowiska Aksolotl promuje Mundial 2026. Naukowcy alarmują: w naturze gatunek niemal zniknął Przed mistrzostwami świata FIFA 2026 aksolotl zyskał wyjątkową popularność w przestrzeni publicznej Meksyku. Jego wizerunki pojawiły się na muralach, ulicach, wagonach komunikacji miejskiej i materiałach promocyjnych związanych z turniejem. Naukowcy zwracają uwagę, że chociaż zwierzę promowane jest jako wizytówka miasta, to jednocześnie jeden z najbardziej zagrożonych wyginięciem kręgowców. Ochrona środowiska Komisja Europejska pozywa Polskę i Hiszpanię. Opóźnienia we wdrażaniu ETS w lotnictwie Komisja Europejska pozywa Polskę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej za niewdrożenie nowych przepisów prawnych dotyczących emisji ETS w lotnictwie. Bruksela domaga się nie tylko wypełnienia zobowiązań, ale także nałożenia kar finansowych. Spór dotyczy sektora, który odpowiada za około 3-4% emisji CO₂ w UE. Jedna trzecia światowych zasobów ryb jest dziś zagrożona przełowieniem, a tysiące wielorybów, delfinów, fok i ptaków morskich w Wielkiej Brytanii każdego roku giną przypadkowo w sieciach rybackich. Naukowcy podkreślają, że odpowiednie zarządzanie połowami pozwala odbudowywać populacje ryb, ograniczać szkody dla ekosystemów i jednocześnie utrzymywać opłacalność rybołówstwa. Reklama Spis treści ToggleOfiary przypadkowych połowówUkryty koszt rybołówstwaDegradacja Morza BałtyckiegoSukcesy w ochronie ryb Ofiary przypadkowych połowów Dyskusja o ochronie mórz najczęściej dotyczy plastiku i zmian klimatu, ale rosnące znaczenie ma także kwestia nieodpowiedzialnych połowów. Chodzi nie tylko o przełowienie ryb, ale również o tzw. przyłów, czyli przypadkowe odławianie gatunków, które nie są celem rybaków. Najnowsza analiza brytyjskiej organizacji Wildlife and Countryside Link wskazuje, że każdego roku w brytyjskich wodach w sieciach ginie ponad tysiąc morświnów i delfinów, około 500 fok oraz nawet 10 tys. ptaków morskich. Ofiarami przyłowu padają także rekiny, płaszczki i zagrożone populacje łososia atlantyckiego. Jak nadmierne połowy pustoszą morza: przełowienie, przyłów i co możemy zrobić? Ukryty koszt rybołówstwa W przeciwieństwie do przełowienia, problem przyłowu pozostaje niemal niewidoczny dla konsumentów. Tymczasem to właśnie on jest dziś jedną z głównych przyczyn śmierci wielu chronionych gatunków morskich. Szczególnie niebezpieczne są sieci skrzelowe, w które zaplątują się nurkujące ptaki morskie, takie jak maskonury, alki czy głuptaki. Według danych BirdLife International tego typu narzędzia połowowe odpowiadają za śmierć nawet 400 tys. ptaków morskich rocznie na całym świecie. Co ważne, istnieją rozwiązania ograniczające skalę problemu. W brytyjskiej zatoce Filey zastosowanie cięższych sieci i zmiana technik połowowych pozwoliły zmniejszyć liczbę zabijanych ptaków z około 700 rocznie do zaledwie kilku. W Szkocji podobne efekty przyniosło zastąpienie unoszących się lin przy połowach krabów i homarów – linami obciążonymi, co znacząco ograniczyło ryzyko zaplątywania się wielorybów. Degradacja Morza Bałtyckiego W Polsce krajowe rybołówstwo również stoi przed poważnymi wyzwaniami. Najbardziej znanym przykładem jest dorsz bałtycki, który jeszcze dwie dekady temu był symbolem polskiego rybołówstwa, jednak przełowienie, pogarszający się stan Bałtyku oraz niedobór tlenu w głębszych warstwach morza doprowadziły do załamania populacji. W efekcie od 2019 roku obowiązują bardzo restrykcyjne ograniczenia połowów. Problemy dotyczą również śledzia i szprota. Naukowcy wskazują, że oprócz presji połowowej coraz większe znaczenie mają zmiany klimatu, wzrost temperatury wody oraz postępujące zanieczyszczenie Bałtyku substancjami pochodzącymi z rolnictwa. Według danych Komisji Europejskiej oraz Międzynarodowej Rady Badań Morza (ICES), Bałtyk należy obecnie do najbardziej zdegradowanych mórz świata pod względem presji człowieka. Sukcesy w ochronie ryb Przykłady z różnych części świata pokazują jednak, że odpowiednio zarządzane rybołówstwo może przynosić efekty. Jednym z najczęściej przywoływanych sukcesów jest odbudowa populacji sardynki iberyjskiej u wybrzeży Hiszpanii i Portugalii. Jeszcze dekadę temu naukowcy ostrzegali przed drastycznym spadkiem jej liczebności. Wobec tego wprowadzono limity połowowe, sezonowe zamknięcia łowisk i ścisły monitoring populacji. Dzięki temu liczebność sardynki wzrosła niemal czterokrotnie. Podobne sukcesy odnotowano w przypadku niektórych stad tuńczyka błękitnopłetwego na Atlantyku. Po wprowadzeniu międzynarodowych limitów i kontroli niektóre populacje zaczęły się odbudowywać. Badanie GlobeScan przeprowadzone dla Marine Stewardship Council pokazuje, że ponad 80% respondentów na świecie obawia się o stan oceanów. Jednocześnie wiedza społeczeństwa nadal pozostaje ograniczona. W Polsce niemal jedna trzecia badanych uważa, że lokalne pochodzenie ryby automatycznie oznacza zrównoważony połów. Tymczasem eksperci podkreślają, że miejsce połowu nie przesądza o jego wpływie na środowisko – kluczowe znaczenie mają stan populacji danego gatunku, stosowane metody połowowe oraz przestrzeganie limitów. Zobacz też: Martwe ryby na rzece Parsęta. Czy turbiny elektrowni wodnej szkodzą łososiom? Źródła: PAP, The Guardian, Wodne Sprawy, Marine Stewardship Council Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.