Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Pellet drożeje przed sezonem grzewczym. Czy to ostatni moment na tańszy zakup?

Pellet drożeje przed sezonem grzewczym. Czy to ostatni moment na tańszy zakup?

Choć dopiero zaczyna się lato, wielu właścicieli domów już teraz myśli o zimie i kompletowaniu opału. To właśnie w letnich miesiącach najczęściej sprawdza się ceny pelletu, porównuje oferty i planuje zakupy na kilka miesięcy do przodu. Eksperci z branży podkreślają, że lato zwykle daje więcej spokoju na rynku i większą dostępność.

925x200 6
Reklama

Ceny pelletu latem 2026

Obecnie w Polsce pellet klasy A1 kosztuje średnio od 1500 do 1850 zł za tonę. Najtańsze oferty producentów zaczynają się w okolicach 1300-1400 zł/t, natomiast w sprzedaży detalicznej ceny potrafią sięgać nawet 2200-2400 zł/t po przeliczeniu z worków. Oznacza to, że różnice między zakupem bezpośrednim a detalicznym mogą wynosić nawet kilkaset złotych na każdej tonie.

Co ważne, rynek pelletu w Polsce jest powiązany z rynkiem europejskim, a sygnały cenowe z Niemiec czy Czech szybko wpływają na koszty także u nas. Na niemieckich platformach sprzedażowych pod koniec czerwca widać było wyraźny wzrost zainteresowania zakupem pelletu. Cena workowanego opału sięgnęła tam w granicach 414 euro za tonę, co przy kursie wynoszącym 4,29 zł/euro daje w przybliżeniu 1776 zł/t. To poziom bardzo zbliżony do średnich cen obserwowanych obecnie w Polsce.

Dla porównania rok wcześniej średnia cena w Niemczech wynosiła około 313 euro/t, co oznacza wzrost o ponad 100 euro, czyli około 32% rok do roku. W przeliczeniu na złotówki daje to różnicę wynoszącą ponad 400 zł. Branża uspokaja, że te dane nie oznaczają automatycznie podwyżek w Polsce, ale pokazują kierunek, w którym może przesuwać się rynek.

Kiedy najlepiej kupić pellet na zimę?

Zdaniem ekspertów najlepszym czasem na zaopatrywanie się w paliwo opałowe jest lato, kiedy magazyny są pełne, a popyt jeszcze nie osiągnął poziomu jesiennego. Jednak rynek działa też na emocjach i oczekiwaniach – jeśli pojawiają się sygnały, że cena zaczyna rosnąć wcześniej, część klientów przyspiesza decyzje zakupowe. To z kolei może dodatkowo napędzać popyt.

Ponadto pellet powstaje z trocin i odpadów drzewnych, więc jego dostępność zależy od pracy tartaków i przemysłu drzewnego. Do tego dochodzą koszty energii potrzebnej do suszenia surowca, transportu, workowania i magazynowania. Każdy z tych elementów w ostatnich latach był droższy niż wcześniej, co utrzymuje ceny na wyższym poziomie.

Warto też pamiętać, że kotłów na pellet w Polsce przybywa, a produkcja nie rośnie w takim samym tempie. Nawet niewielki wzrost popytu może być szybko widoczny w cenach.

Czy ceny pelletu w Polsce pójdą w górę?

Eksperci branżowi zaznaczają, że na razie nie ma pewności, czy ceny w Polsce gwałtownie wzrosną z dnia na dzień. Różnice między krajami, takie jak koszty produkcji, transport i struktura rynku, wciąż są istotne. Jednak niemiecki przykład pokazuje, że w 2026 roku rynek zareagował wcześniej niż w poprzednich latach. Jeśli trend wzrostu zainteresowania zakupami utrzyma się w całej Europie, letni okres stabilnych cen może się skrócić. 

Dlatego wiele osób, które planują ogrzewanie pelletem, przestaje czekać do jesieni. Już w lipcu warto zacząć porównywać oferty, sprawdzić jakość, warunki dostawy i dostępność konkretnych partii. W praktyce chodzi nie tylko o cenę, ale też o pewność, że opał będzie dostępny wtedy, kiedy naprawdę będzie potrzebny.

Zobacz też: Pellet drzewny w Polsce 2026: ceny, rodzaje i alternatywy dla ogrzewania domu

Źródła: Portal Samorządowy, Forsal.pl

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.