Adoptuj pszczołę dla klimatu. Ważna akcja Greenpeace

Masowe wymieranie pszczół miodnych oznacza nadchodzące załamanie światowych ekosystemów. Greenpeace po raz siódmy organizuje akcję „Adoptuj pszczołę”, która ma na celu stworzenie środowiska przyjaznego zapylaczom.

Jak „adoptować” pszczołę? Wystarczy wejść na stronę www.adoptujpszczole.pl i dokonać wirtualnej adopcji zapylacza. Pozyskane w ten sposób środki pozwolą aktywistom z Greenpeace na realizację działań potrzebnych do reaktywacji naturalnych siedlisk przyrodniczych pszczół. Organizacja może pochwalić się sporymi sukcesami w tej dziedzinie. Od 2013 roku Greenpeace stworzył ponad 100 hoteli dla zapylaczy, odnowił zniszczoną pestycydami populację pszczół w miejscowości Przyczyna Dolna, a także stworzył szczegółowy plan działań w ramach Narodowej Strategii Ochrony Owadów Zapylających.

Fotowoltaika od Columbus Energy

 Kryzys klimatyczny zagraża nie tylko ludziom. Jego ofiarami są również rośliny i zwierzęta, a w sposób szczególny widać to na przykładzie owadów zapylających. Nawet w naszym kraju obserwujemy już teraz skutki kryzysu klimatycznego, takie jak ulewne deszcze, upały i susze. Szkodzą one pszczołom i przyczyniają się do osłabienia ich populacji. Musimy działać razem, by z jednej strony minimalizować negatywne skutki trwającego kryzysu, a z drugiej – zapobiec katastrofie klimatycznej, która zagraża całym ekosystemom  mówi Dominika Sokołowska z Greenpeace Polska, koordynatorka akcji.

Jakie są plany organizacji? Na pewno wśród głównych celów jest aktualizacja bazy Narodowej Strategii Ochrony Owadów Zapylających, a także ambitny pomysł na stworzenie wraz z wybranym miastem modelu zagospodarowania miejskiej przyrody. Greenpeace postuluje także odejście od węgla – to zdaniem aktywistów najważniejsza kwestia w walce o uratowanie przyszłości naszej planety.

 Coraz częściej mówi się o problemach, jakie kryzys klimatyczny stwarza dla populacji owadów na całym świecie, co w oczywisty sposób wpływa również na nasze zdrowie i bezpieczeństwo żywnościowe. Nawet w naszym kraju widzimy już zmiany w zasięgach występowania niektórych zapylaczy. Z kolei anomalie w cyklu pór roku sprawiają, że pszczoły mogą wylatywać na łąki, na których jeszcze nie ma wartościowych kwiatów. Upały, susze, łagodne zimy i ulewne deszcze – to wszystko ma kolosalny wpływ na to, ile wartościowego jedzenia mają pszczoły do dyspozycji, jak przeżywają zimę, ile mają siły na swoją ciężką pracę. Dane, które przedstawiają naukowcy, nie nastrajają pozytywnie, dlatego potrzebujemy wspólnych i zdecydowanych działań, by powstrzymać katastrofę klimatyczną  dodaje Dominika Sokołowska.