Alarm smogowy i co dalej? Potrzebny jest dobry system ostrzegawczy

Alarm smogowy będzie teraz ogłaszany częściej. Brakuje jednak kompleksowego podejścia do kwestii ochrony przed smogiem i działań zalecanych na czas trwania alarmu.

Według nowych przepisów alarm smogowy będzie ogłaszany przy przekroczeniu średniodobowej wartości 150 mikrogramów na m3 pyłu PM10 (teraz to 300 mikrogramów). Poziom informowania to 100 mikrogramów (obecnie to 200 mikrogramów). Sezon grzewczy właśnie się rozpoczął, z pewnością prędzej czy później zostaną ogłoszone alarmy. I co dalej? Jak powinni zachować się mieszkańcy zanieczyszczonych stref? Eksperci wskazują, że informacja o alarmie może nie dotrzeć do wszystkich, więc powinny powstać systemowe procedury, które będę regulowały kwestie konkretnych działań w razie alarmu.

– Za ogłaszanie alarmów mają odpowiadać województwa, więc istnieje obawa, że w jednym regionie przepływ informacji będzie lepszy, w innym może być trochę gorszy. Pojawia się też pytanie, czy gminy mają swoje, sprawdzone systemy komunikacji, czy lepiej jednak stworzyć system scentralizowany, jak to ma miejsce w przypadku sms-ów o burzach. Moim zdaniem system centralny byłby bezpieczniejszą opcją – mówi w rozmowie z portalem SmogLab Łukasz Adamkiewicz, ekspert Polskiego Alarmu Smogowego.

Edukacja i maseczki ochronne – niezbędna podstawa

SmogLab zwraca uwagę, że na szkodliwe działanie smogu najbardziej narażone są dzieci, kobiety w ciąży i osoby starsze. Szkoły w czasie alarmu smogowego powinny na specjalnym apelu uwrażliwić uczniów i zalecić konkretne czynności – zachęcić do noszenia maseczek i rezygnacji z wyjścia na zewnątrz. Prof. Ewa Czarnobilska, kierownik centrum Alergologii Klinicznej i Środowiskowej SU w rozmowie z Karoliną Gawlik podkreśla, że wystarczy krótka instrukcja dla nauczycieli:

W tamtym roku zaobserwowałam, jak ważne jest wydawanie maseczek – zarówno w poradniach przyszpitalnych, jak i w szkole. Chodzi o proste maseczki, z prostym filtrem, które dziecko może założyć. Nie chronią one tak bardzo jak te profesjonalne, ale wciąż chronią. Zainteresowanie nimi jest bardzo duże, a okazuje się, że wielu ludzi nie stać na nie. Noszenie maseczki przy każdym stężeniu jest ważne, ale przynajmniej w momencie alarmu, powinny być one ogólnodostępne. Rodzice, uczniowie, czy pacjenci składaliby podpis, że rzeczywiście pobrali maseczkę. Do tego powinien dojść obowiązek włączania oczyszczaczy powietrza w szkołach i przedszkolach.

Profesor zwraca też uwagę na osoby starsze, które mogą mieć utrudniony dostęp do internetu czy telewizji – tu widzi szansę dla pielęgniarek środowiskowych, które mogłyby zostawiać swoim pacjentom właściwą instrukcję.

Zdaniem Czarnobilskiej obowiązek informowania o alarmie smogowym powinien obowiązywać nie tylko w szkołach czy placówkach medycznych, ale też wśród pracodawców.