Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Angielski sposób na śmieci? Recykling w defensywie

odpady

Angielski sposób na śmieci? Recykling w defensywie

Anglia stanęła przed nie lada problemem. Według najnowszych danych coraz więcej odpadów, zamiast zostać poddanych recyklingowi, jest spalanych w zakładach do tego celu przystosowanych.  

Reklama

Największy wzrost spalania śmieci zanotowano w latach 2010-2011 i 2016-2017. Fakt ten budzi poważny niepokój ekologów. Dodatkowo odsetek recyklingu w angielskich gospodarstwach domowych także zaczął spadać. Organizacje zajmujące się monitoringiem środowiska naturalnego alarmują, że jeśli zaobserwowane tendencje będą się nadal utrzymywać, to już w roku bieżącym lub najpóźniej w przyszłym ilość odpadów spalanych będzie większa od tych poddawanych recyklingowi.  

Niepokój ten podziela Baroness Jones, członkini partii Zielonych, która powiedziała: „Istnieje tendencja do generowania energii z odpadów, których nie możemy odzyskać lub wykorzystać ponownie, jednak miała być to opcja ostateczna. To, co stworzyliśmy, to oparty na prawach rynkowych system spalania, który musi być stale zasilany nowymi odpadami. Stąd tendencja do maksymalizowania zysków, a co za tym idzie wzrostu liczby spalanych odpadów”.  

W latach 2016-2017 około 4 mln ton śmieci trafiło na składowiska, a około 10 mln zostało spalonych. Tylko nieco ponad 11 mln zostało poddane recyklingowi lub kompostowaniu. W 2017 r. w Wielkiej Brytanii działało 40 obiektów do odzyskiwania energii z odpadów, w porównaniu z 26 w 2014 r. Ich aktualna wydajność operacyjna wynosi 12 mln ton odpadów rocznie. Wielu ekspertów uważa, że już w roku 2022 liczba ta wzrośnie do poziomu 16 mln.  

Jacob Hayler, dyrektor wykonawczy stowarzyszenia gospodarki odpadami, ESA, powiedział: „Problem polega na tym, że zbyt mało jest wsparcia politycznego dla recyklingu, więc tempo recyklingu uległo spowolnieniu. Inwestycje francuskich, brytyjskich i hiszpańskich firm zajmujących się budową spalarni zostaną poddane analizom, które ocenią ich wpływ na środowisko naturalne”.  

Źródło: The Guardian

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.