Australia kroczy fotowoltaiczną ścieżką

Jeszcze kilkanaście lat temu Australia należała do grona państw mocno związanych z konwencjonalnymi źródłami energii, a w szczególności z paliwami kopalnymi. Na własnym przykładzie tamtejsze władze przekonały się jednak, że nie dają one stabilizacji energetycznej, co najlepiej można było zaobserwować na południowych terenach kraju, gdzie często zdarzały się niedobory prądu. Dzisiaj Australia jest jednym z liderów wśród państw wykorzystujących OZE, przede wszystkim poprzez inwestycje w fotowoltaikę.

Według danych organu ds. czystej energii tylko w 2017 roku na terenie Australii zamontowano 3,5 miliona paneli PV. Oznacza to, że każdego dnia montowanych było ponad 9,5 tysiąca instalacji słonecznych. Nowo zainstalowane panele dodały 1057MW mocy, co jest 41% wzrostem względem 2016 roku. Ta statystyka tylko potwierdza, że Australijczycy polubili energię ze słońca.

Zainteresowanie panelami PV wśród gospodarstw domowych nie jest jednak niczym dziwnym, biorąc pod uwagę oszczędności, do których się przyczyniają. W ciągu ostatnich 10 lat ceny energii elektrycznej w Australii wzrosły o 63%. Australijczycy szukali więc innowacyjnych sposobów na obniżenie rachunków – jednym z nich jest fotowoltaika.

„Widzimy szeroki przekrój Australijczyków – gospodarstw domowych, ośrodków społecznych, szkół i małych przedsiębiorstw – korzystających z zachęt w ramach programu rozwoju energii odnawialnej”, powiedział Mark Williamson, prezes organu ds. czystej energii.

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

You May Also Like

Rząd wystraszył się Unii i zmienił zdanie. Będą wiatraki i dekarbonizacja

Starsi Czytelnicy pamiętają pewnie zabawę z dawnego „Przekroju” pod tytułem „Wytęż wzrok i znajdź x szczegółów, którymi różnią się oba rysunki”. Wytężyliśmy się maksymalnie i poszukaliśmy różnic pomiędzy Krajowym Planem na Rzecz Energii i Klimatu przesłanym Brukseli oraz Polityką Energetyczną Państwa 2040 przeznaczoną na użytek krajowy. Okazało się, że w kilku punktach istotnie się różnią.

Codzienny raport smogowy – 17.01.

Pogoda się uspokoiła, czyżby to zwiastowało powrót smogu? Na mapie coraz mniej zielonych punktów. W poniedziałek wystartował Wrocławski Indeks Powietrza, jest to odpowiedź na apel Dolnośląskiego Alarmu Smogowego w sprawie informowania mieszkańców o prawdziwej skali zagrożeń w obszarze jakości powietrza. Niecierpliwie czekamy na bardziej restrykcyjne normy dla całego kraju.