Australia pokochała energię słoneczną

Styczeń 2018 roku był w Australii najlepszym miesiącem w historii pod względem ilości zainstalowanych dachowych instalacji fotowoltaicznych. Odnotowano 69-procentowy wzrost w porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku.

Rządy stanu Queensland i Nowej Południowej Walii wydały zezwolenia na budowę rekordowej ilości farm słonecznych. W Queensland aktualnie powstaje 18 dużych projektów, natomiast w Nowej Południowej Walii wyrażono zgodę na kolejnych 10.

Dyrektor Smart Energy Council John Grimes powiedział „The Guardian”, że nowe farmy słoneczne mogą zainaugurować działalność jeszcze w tym roku i dodał, że: „Domowe instalacje solarne mogą zwiększyć poziom ogólnych mocy o 1,3 GW, natomiast duże projekty solarne zwiększą wskaźniki od 2,5 GW do 3,5 GW.”

Ponieważ obecna moc paneli słonecznych w Australii wynosi 7 GW, wszystkie projekty wymienione wyżej mogą przyczynić się do podwojenia aktualnych wskaźników.

Instalacje słoneczne znajdujące się na dachach domów jednorodzinnych są największym źródłem energii w Queensland. Prawie jedna trzecia domów posiada prąd ze słońca.

Minister Anthony Roberts powiedział, że powstające farmy solarne przyczynią się do obniżenia emisji dwutlenku węgla, co jest porównywalne do usunięcia z australijskich dróg 800 tys. pojazdów spalinowych.

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Mogą Ci się także spodobać

Gates rozpoczyna rewolucję energetyczną od kupy

Projekt California Institute of Technology to system, który wykorzysta reaktor elektrochemiczny. Woda i odchody człowieka ulegną rozbiciu. W wyniku tego podziału powstanie nawóz i wodór. Te dwa składniki będą magazynowane jako energia w wodorowych ogniwach paliwowych. Zdaniem Billa Gatesa, tego typu rozwiązanie może przynieść zysk na poziomie nawet 6 mld rocznie do 2030 roku.