Azerbejdżan ocenia swój potencjał OZE na 27 000 MW

Podczas konferencji prasowej w Baku, minister energetyki Republiki Azerbejdżanu, Perviz Shahbazov, przekazał, że potencjał OZE kraju sięga 27 000 MW. Pomimo to, azerska energetyka wciąż oparta jest o wysokoemisyjne źródła energii, głównie gaz ziemny.

Konferencja odbyła się w ramach corocznego podsumowania działalności resortu energetyki. W trakcie jej trwania dziennikarze agencji Interfax-Azerbejdżan zapytali ministra m.in. o aktualny stan sektora OZE oraz jego perspektywy.

Fotowoltaika od Columbus Energy

W odpowiedzi Shahbazov przekazał, że niezależne ekspertyzy przeprowadzone na zamówienie ministerstwa przez firmy zagraniczne wskazują, że potencjał Azerbejdżanu w zakresie mocy możliwej do uzyskania dzięki odnawialnym źródłom energii waha się pomiędzy 26 000 – 27 000 MW. Jego wykorzystanie stawiałoby kraj w pozycji największego eksportera energii elektrycznej w regionie.

Niestety, w stosunku do aktualnego stanu rozwoju OZE, informacje przekazane przez ministra nie były już tak optymistyczne.

Azerska energetyka wciąż oparta jest głównie o tradycyjne, wysokoemisyjne źródła energii. Fotowoltaika i energia wiatrowa stanowią jedynie 8,1% miksu. Dalsze 9% to hydroenergetyka – co oznacza, że sumarycznie OZE stanowią ok. 17% ogólnie wyprodukowanej ilości energii.

Podstawowym surowcem energetycznym republiki pozostaje wydobywany w kraju gaz ziemny. Łatwa dostępność surowca i jego niska cena powodują, że brak jest bodźców ekonomicznych do inwestycji w OZE.

Minister zaznaczył, że mimo to – w celu wypełnienia swoich zobowiązań w ramach Porozumień Paryskich – rząd w Baku zamierza zwiększyć udział odnawialnych źródeł energii w miksie do co najmniej 30% najpóźniej do roku 2030.

Zdaniem Shahbazova “[…] produkcja 1 miliarda kWh energii elektrycznej ze źródeł niskoemisyjnych pozwoli nam zaoszczędzić przeszło 200 milionów metrów sześciennych gazu ziemnego“.