Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Bałtyk ogrzewa się za szybko. Sinice atakują rekordowo wcześnie

Bałtyk ogrzewa się za szybko. Sinice atakują rekordowo wcześnie

Tegoroczne lato rozpoczęło się od rekordowo wczesnego zakwitu sinic, które w Bałtyku zaobserwowano już w połowie czerwca. Specjaliści wskazują jednoznacznie, że jest to bezpośredni skutek gwałtownego ocieplenia klimatu i wysokich temperatur, które stwarzają idealne warunki do rozwoju toksycznych cyjanobakterii. Sinice są naturalnym elementem ekosystemu, ale ich nadmiar oraz produkowane toksyny stanowią realne zagrożenie dla zdrowia turystów, dlatego dochodzi do częstego zamykania kąpielisk.

925x200 6
Reklama

Ciepła woda wydłuża sezon zakwitów

Zakwit sinic w polskiej strefie brzegowej jest kojarzony z okresem po pierwszej połowie lipca lub w sierpniu. Jednak w ostatnich latach, w tym szczególnie w 2026 roku, granica ta uległa wyraźnemu przesunięciu. Dr Justyna Kobos z Uniwersytetu Gdańskiego podkreśla, że pierwsze zakwity odnotowano już w połowie czerwca, co jest anomalią nawet w porównaniu do rekordowo ciepłego 2021 roku, kiedy to pojawienie się bakterii 30 czerwca uznano za bardzo wczesne.

Z powodu ocieplenia klimatu wody Bałtyku szybciej się ogrzewają, a zakwity sinic są coraz wcześniejsze. Wynika to z faktu, że organizmy te mają coraz lepsze warunki do szybszego i dłuższego rozmnażania się (tzw. wydłużenie cyklu rozwojowego) – podkreśliła Justyna Kobos.

Wyniki przedstawione podczas Międzynarodowej Rady Badań Morza (ICES) oraz Międzyrządowej Komisji Oceanograficznej UNESCO (IOC) wskazują ponadto, że wyższe temperatury mogą faworyzować dominację tych szczepów, które charakteryzują się największą produkcją toksyn. Warty podkreślenia jest również fakt, że sinice stają się problemem dopiero w momencie masowego występowania – w mniejszych ilościach są pożytecznym i ważnym składnikiem biocenozy wodnej.

Toksyny sinic i objawy zatrucia

Warto zaznaczyć, że w wodach śródlądowych, takich jak jeziora, różnorodność gatunkowa sinic jest znacznie większa, co wiąże się z występowaniem szerszego spektrum substancji trujących, w tym neurotoksyn i dermatotoksyn. Im większe zagęszczenie bakterii w wodzie, tym wyższe prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznych stężeń tych związków. Badaczka zaznaczyła, że nie wszystkie cyjanobakterie wytwarzają toksyny

Jeśli chodzi o Bałtyk, [główne] zakwity powoduje jeden gatunek sinic – Nodularia spumigena, typowy dla wód słonawych. Produkuje on toksynę – nodularynę, zaliczaną do hepatotoksyn, czyli związków uszkadzających wątrobę – wyjaśniła Justyna Kobos.

Zatrucie człowieka może wynikać z bezpośredniego połknięcia zanieczyszczonej wody podczas kąpieli, ale takie sytuacje zdarzają się rzadko. Ekspertka zwraca uwagę na to, że toksyny mogą być uwalniane do powietrza w formie aerozoli z rozkładających się komórek sinic. Samo przebywanie na plaży w pobliżu zakwitu i wdychanie oparów może skutkować problemami zdrowotnymi

Kontakt skóry z dermatotoksynami może skutkować pieczeniem, świądem i powstawaniem pęcherzy. Na te dolegliwości szczególnie narażone są dzieci oraz osoby starsze. Z kolei w razie wniknięcia toksyn do wnętrza organizmu najczęstszymi objawami są:

  • nudności, 
  • wymioty, 
  • bóle brzucha, 
  • biegunka,
  • gorączka, 
  • dreszcze,
  • bóle mięśni. 

Jak rozpoznać zagrożenie i dbać o bezpieczeństwo?

Na kąpieliskach nie prowadzi się rutynowych badań chemicznych pod kątem konkretnych rodzajów toksyn. Wynika to z faktu, że takie analizy są kosztowne, czasochłonne i wymagają zaangażowania wyspecjalizowanych laboratoriów. Z tego powodu decyzje o zamknięciu kąpielisk w Polsce podejmuje się głównie na podstawie oceny organoleptycznej wody oraz danych satelitarnych. Najczęściej sygnałem alarmowym dla ratowników i służb sanitarnych jest zmętnienie wody oraz zmiana jej barwy. 

W związku z tym turyści mogą osobiście ocenić zagrożenie posługując się „zasadą widoczności stóp”. Test ten, rekomendowany przez WHO, można przeprowadzić stojąc po kolana w wodzie – jeśli nie jesteśmy w stanie dostrzec własnych stóp z powodu zmętnienia, ryzyko narażenia na toksyny jest zbyt wysokie i należy zrezygnować z kąpieli

Zobacz też: Ocieplające się morza stwarzają zagrożenie. Ekspansja bakterii Vibrio vulnificus w Europie

Źródła: PAP Biznes, WHO, ICES, sk.gis.gov.pl

Fot. Canva (Andreas Steidlinger) 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.