Bank Światowy odcina się od ropy i gazu

Konwencjonalne źródła energii z roku na rok są w coraz gorszej sytuacji. Już sama ilość działań podejmowanych przez rządy i różnego rodzaju organizacje, zmierzających do znalezienia paliw alternatywnych, jest ogromna. OPEC (ang. Organization of the Petroleum Exporting Countries – Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową) szacuje, że z uwagi na wzrost zainteresowania samochodami elektrycznymi oraz rozwój związanych z nimi technologii jest całkiem prawdopodobne, że wydobycie ropy naftowej będzie stopniowo maleć. Nie oznacza to oczywiście nagłego kryzysu w państwach Bliskiego Wschodu, jednakże będą one musiały rozpatrywać także mniej pozytywne dla siebie scenariusze – zwłaszcza w obliczu najnowszej decyzji Banku Światowego.

Na szczycie klimatycznym One Planet, który odbył się 12 grudnia br. w Paryżu, z ust reprezentantów Banku Światowego padło ważne oświadczenie. Wraz z nadejściem 2019 roku Bank Światowy zaprzestanie dofinansowywania inwestycji, których celem jest wydobycie ropy naftowej bądź gazu. Wyjątkiem będą te sytuacje, gdzie ich wydobycie będzie mogło poprawić złą sytuację materialną w danym państwie i zwiększyć poziom życia jego mieszkańców. Dofinansowania będą przyznawane także tym projektom, które będą zgodne z treścią zawartego w 2015 roku Porozumienia Paryskiego.

Deklaracja ta potraktowana została niezwykle poważnie, szczególnie przez wzgląd na obecność w Paryżu samego szefa Banku Światowego, Jim Yong-Kima.

Fotowoltaika od Columbus Energy