pszczoły

„Bee smart – ratujmy pszczoły” – społeczna kampania edukacyjna rozpoczęta

Ruszyła trzecia edycja „Bee smart – ratujmy pszczoły” organizowana przez lubelską Fabrykę Cukierków “Pszczółka”. Kampania obejmuje szereg działań, w tym te bezpośrednio chroniące owady (np. rozmieszczenie specjalnych hoteli dla pszczół).

Program kampanii ma z założenia inspirować do wdrażania działań poprawiających warunki życia dziko żyjących pszczół w Polsce. Jednym z jego aspektów jest budowa specjalnych hoteli, innym nie mniej ważnym – uprawa roślin miododajnych. Wiele z nich, tak jak pszczelnik mołdawski, jest wciąż mało znana, a zasługuje na propagowanie.

Pszczoły dziko żyjące nie produkują miodu, jednak są bardzo wydajne w zapylaniu, często bardziej niż pszczoły miodne – wyjaśnia prof. Strachecka.

Wymierne korzyści z kampanii

W ramach pierwszej edycji ustawiono domki dla dzikich pszczół na terenach zielonych w pięciu szkołach podstawowych i liceach w Lublinie. W drugim etapie akcja objęła siedem szkół, m.in. w Kraśniku, Puławach oraz Werbkowicach. W tegorocznej edycji zakres ma być szerszy – obejmie wspólne prowadzenie badań, współpracę naukową i biznesową pomiędzy fabryką „Pszczółka” oraz UP w Lublinie, organizację wspólnych stoisk podczas konferencji naukowych i eventów, a także szeroką pojętą popularyzację tematu ochrony pszczół.

Dotychczas w ramach trzeciej kampanii postawiono hotel na terenie Polskiej Rady Biznesu w Warszawie. „Bee smart – ratujmy pszczoły” idzie w dobrym kierunku – a w wiele z działań wpasowuje się w ogrodniczo-przyrodnicze trendy.  – Tworzymy nowy fundusz promocji dotyczący rzepaku i roślin białkowych. Producenci tych roślin zgodzili się, aby w ramach tego funduszu, z ich pieniędzy, z ich składki, część środków trafiała do pszczelarzy. Ci rolnicy dobrze rozumieją czym są dla nich owady zapylające – zwrócił uwagę minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski.

„Bee smart – ratujmy pszczoły” to cykliczna akcja organizowana przez lubelską Fabrykę Cukierków “Pszczółka”. Jej partnerami są Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie, firma Panek i  lubelska spółdzielnia pszczelarska Apis. Kampanii patronuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Bałtyk powoli umiera

Morze Bałtyckie jest modelowym przykładem destrukcyjnego wpływu człowieka na środowisko. Płytki, otoczony lądami Bałtyk zmaga się nie tylko ze zmianami klimatycznymi, ale i z zanieczyszczeniami rolniczymi, z kanalizacji deszczowej, z drenowanych torowisk, czy oczyszczonych ścieków, a następnie przekształca się w morze martwe.