Wiadomości OZE Bezawaryjna Tesla z 7% spadkiem wydajności baterii po 400 000 kilometrów 05 października 2017 Wiadomości OZE Bezawaryjna Tesla z 7% spadkiem wydajności baterii po 400 000 kilometrów 05 października 2017 Przeczytaj także Świat MAEA ujawnia nowe zakłady nuklearne Korei Północnej. Reżim zwiększa produkcję uranu Reżim w Pjongjangu wybudował kolejny zakład wzbogacania uranu w głównym kompleksie w Jongbjon oraz uruchomił nowe skrzydło w ośrodku Kangson – wynika z opublikowanego raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA). Elektromobilność Elektryczne samoloty już w latach 30. XXI wieku? Wzrost wartości rynku i europejskie start-upy Rynek lotnictwa elektrycznego ma być wart niemal 50 mld USD do 2035 roku, jednak komercyjne samoloty pasażerskie zasilane wyłącznie energią elektryczną wciąż pozostają w fazie rozwoju. Technologia ma ograniczyć zużycie paliwa lotniczego na krótkich trasach, ale przed jej upowszechnieniem konieczne jest rozwiązanie szeregu wyzwań związanych z zasięgiem, bezpieczeństwem i magazynowaniem energii. Tesla to firma, która już od jakiegoś czasu pozostaje liderem w branży elektrycznych samochodów, będąc jednocześnie jej prekursorem. Obecnie coraz więcej korporacji próbuje nadążyć za narzucanymi przez nią standardami. Twórca tego przedsiębiorstwa, Elon Musk, to wizjoner zafascynowany branżą nowoczesnych technologii, dlatego co jakiś czas proponuje rozwiązania, takie jak Hyperloop, czyli wykraczające poza współczesne spojrzenie na ten temat. Ponadto zajmuje się także odnawialnymi źródłami energii – zarówno poprzez produkcję solarnej dachówki, jak i bezpośrednie inwestycje w farmy. Niedawno podległa mu firma wybudowała na hawajskiej wyspie Kauai farmę fotowoltaiczną, wyposażoną w opcję magazynowania prądu elektrycznego. Główną ambicją Muska pozostają jednak samochody elektryczne. W jednym ze swoich przemówień wspomniał, że wyprodukowane przez jego przedsiębiorstwo pojazdy wymagają serwisowania jedynie raz na milion kilometrów. Chociaż naukowcy zgadzają się, że elektryczne samochody będą bardziej wytrzymałe ze względu na różnice w działaniu silnika, trudno uwierzyć, by takie osiągi były możliwe. W pewnym stopnia wątpliwości te rozwiał fiński taksówkarz Ari Nyyssösestä. Kupioną do pracy teslą przejechał czterysta tysięcy kilometrów w ciągu niecałych trzech lat. W tym czasie auto nigdy nie zaliczyło poważniejszych napraw poza wymianą wadliwego silnika oraz ponownym wstawieniem tej samej baterii. Ponadto wszystkie te instalacje nie wpłynęły na koszta związane z eksploatacją samochodu. Zakupiona w salonie tesla jest chroniona ośmioletnią gwarancją, która obejmuje wszelkiego rodzaju zniszczenia – od wymiany lusterek i wycieraczek, poprzez gruntowne remonty – i jednocześnie nie jest ograniczona limitem kilometrów. Za zgodą Ariego Nyyssösestä przebadano jego Teslę pod kątem spadku wydajności. Okazało się, że auto praktycznie utrzymało zdolność do przyspieszania, a wytrzymałość baterii spadła zaledwie o siedem procent. To oznacza, że przejechane czterysta tysięcy kilometrów zmniejszyło zasięg jednostki o niecałe dwadzieścia kilometrów. Bardzo możliwe, że samochód podwoi lub nawet potroi swój przebieg. W takim wypadku w ogólnym rozrachunku jego wykorzystanie okaże się dla fińskiego taksówkarza znacznie tańsze niż standardowe samochody spalinowe,w których narażone na wysokie tarcie silniki zużywają się o wiele szybciej. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.