Blokowanie polityki klimatycznej czas zacząć!

Prezydent Andrzej Duda nie ratyfikował poprawki dauhańskiej, przedłużającej obowiązywanie w Polsce Protokołu z Kioto do 2020 roku. Jakie konsekwencje polityczne będzie miała decyzja głowy państwa?

Na podstawie Protokołu z Kioto państwa rozwinięte zobowiązały się do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych w latach 2008-2012. Poprawka dauhańska ustanawia zatem drugi okres rozliczeniowy, trwający od 1 stycznia 2013 roku do 31 grudnia 2020 roku. Wyznacza prawnie wiążące zobowiązania dotyczące redukcji emisji gazów cieplarnianych dla ratyfikujących ją stron. Projekt poprawki został zatwierdzony przez 192 państwa, w tym Polskę. By dokument został przyjęty i zaczął prawnie obowiązywać muszą go teraz podpisać 144 kraje. Według UNFCCC 9 października br. poprawkę dauhańską ratyfikowało dotąd 50 państw. We wrześniu Sejm przyjął ustawę, w której wyraził zgodę na dokonanie przez prezydenta ratyfikacji poprawki dauhańskiej do Protokołu z Kioto. Niestety głowa państwa nie podpisała dokumentu.

– Decyzja prezydenta wpisuję się w znaną już narrację krytyki polityki klimatycznej UE przez Prawo i Sprawiedliwość. Jest bardzo złym sygnałem wysłanym społeczności międzynarodowej. Przede wszystkim utrudni przystąpienie UE do poprawki dauhańskiej i podważy naszą wiarygodność jako państwa członkowskiego. Zawetowanie ustawy w przededniu Szczytu Klimatycznego będzie odebrane jako brak poparcia Polski na rzecz wypracowania wiążącego porozumienia w Paryżu, które przyczyniłoby się do redukcji CO2 i ograniczenia wzrostu średniej temperatury globalnej – mówi Krzysztof Jędrzejewski, rzecznik ds. politycznych Koalicji Klimatycznej.

Jak podaje Parlament Europejski w odniesieniu do UE i jej państw członkowskich ratyfikacja poprawki dauhańskiej nie niesie za sobą żadnych nowych zobowiązań wykraczających poza pakiet klimatyczno-energetyczny przyjęty w 2009 roku, tj. obniżenie o 20% emisji gazów cieplarnianych w porównaniu z poziomami z 1990 roku. Przepisy UE dotyczące technicznego wykonania poprawki dauhańskiej przyjęto w maju 2014 r.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Niemcy osiągną 52 GW z fotowoltaiki w przyszłym roku. Nowy cel to 98 GW

Od stycznia do sierpnia tego roku Niemcy wybudowali elektrownie PV o łącznej mocy 2,7 GW. Sumując wszystkie instalacje na terenie kraju, zaczęli dysponować potencjałem o mocy 48,65 GW. Natomiast wynik z końca 2018 roku dawał niemieckiej fotowoltaice udział na poziomie około 7,3% w miksie energetycznym.