Coraz więcej polskich elektrycznych samochodów

Coraz więcej polskich elektrycznych samochodów

Plan wspierania polskiej elektromobilności jest jeszcze w powijakach, chociaż już zaczyna się o nim mówić. Jak donosi Puls Biznesu, to wystarczyło, aby spowodować spore ożywienie w tym sektorze polskiej gospodarki – powstaje wiele prototypów pojazdów elektrycznych, a i starsze projekty zaczynają coraz bardziej kusić inwestorów.

Cel projektu wspierania polskiej elektromobilności jest ambitny – zakłada milion elektrycznych pojazdów na polskich drogach do roku 2050. Prace legislacyjne na tym projektem zostały już uruchomione przez Michała Kurtykę, wiceministra energii. Przedstawiciel ministerstwa energii zapowiada zapisanie w ustawie finansowych motywatorów do zakupu tego rodzaju pojazdów.

Plan wspierania elektromobilności w naszym kraju zakłada stworzenie prototypu tego rodzaju auta oraz rozwój infrastruktury do jego ładowania. Ma ona powstać głównie w dużych miastach, gdzie ładowane mają być pojazdy o niewielkim zasięgu – typowe samochody miejskie.

Konstruktorzy i projektanci aut zostali niesamowicie zmobilizowani tymi zapowiedziami. Wiele przedsiębiorstw widzi w rządowym projekcie szansę na rozwój. Zobaczymy, czy nad Wisłą powstanie konkurent Tesli czy Priusa. Z pewnością bacznie będziemy obserwować doniesienia z tego sektora rynku.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Microsoft wprowadził 4-dniowy tydzień pracy. Efekt zaskoczy ekologów

Japoński oddział Microsoftu wprowadził testowo 4-dniowy tydzień pracy. Eksperyment nazywał się „Work Life Choice Challenge” i odbył się w sierpniu – pracownicy mieli dzień wolny w każdy piątek. W biurach prowadzone były videokonferencje, by oszczędzić czas na dojazd, a spotkania skrócono do 30 minut. Efektywność pracy osób zatrudnionych w Microsoft wzrosła o 40%. 

Wiele polskich miast rezygnuje z grabienia liści

W ostatnich miesiącach Wrocław dał się kilkukrotnie pozytywnie poznać jako miasto wspierające dziką przyrodę. Latem zrezygnowali z koszenia części trawników (m.in. dla owadów), jesienią zrezygnowali z grabienia części liści, aby dać schronienie jeżom. Teraz do podobnej akcji dołączają kolejne miasta.