Cykl Sławni z Natury #4: Lis Juniper, czyli dzika natura w domowych pieleszach

Dzikie zwierzęta powinny przebywać w swoich naturalnych siedliskach. Zdarzają się jednak przypadki, że trafiają one pod opiekę ludzi. Tak było w przypadku lisa Juniper. Zwierzak urodzony w niewoli i oswojony, nie poradziłby sobie na wolności.

Juniper ma swoje media społecznościowe, na których nazywana jest najszczęśliwszym listem na świeci. Na instagramie cieszy się popularnością 2,9 milionów osób. W ramach swojej sławy edukuje.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Na ratunek potrzebującym zwierzętom 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Judging You

Post udostępniony przez JUNIPER & FRIENDS (@juniperfoxx)

Juniper została adoptowana, kiedy miała zaledwie 5 tygodni. Jej właścicielka postanowiła się zaopiekować lisem, ponieważ miała już doświadczenia z dzikimi zwierzętami. Dziś jej dom jest ostoją dla zwierzaków uratowanych z ferm futerkowych przez specjalną organizację “SaveAFox”.

Lis, który uczy

Właścicielka Juniper na bazie swoich doświadczeń postanowiła wykorzystać przykład Juniper i edukować innych. Na oficjalnej stronie lisa umieszcza informacje niezbędne do udzielenia prawidłowej pomocy pokrzywdzonym zwierzętom.

Tam też możecie znaleźć krótką historię lisów hodowlanych oraz jej dramatyczny kontekst. Zwierzęta te są hodowane przede wszystkim z myślą o pozyskiwaniu futra naturalnego w celach komercyjną. Ze względu na zysk niejednokrotnie przetrzymywane są w skrajnie złych warunkach.

Lisy hodowane przez człowieka 

Z powodu praktyki hodowlanej dzisiaj da się wychwycić różnicę między zwierzętami hodowlanymi, a ich odpowiednikami w naturze. Według dostępnych informacji naukowych sięgają one aż 4 000 różnic genetycznych.

Nie można więc powiedzieć, że lis, który urodził się w hodowli będzie wykazywał identyczne zachowania, jak ten, który przyszedł na świat w swoim naturalnym środowisku. To niestety potwierdza, że Juniper nie byłaby w stanie poradzić sobie na wolności.

Odpowiedzialność za oswojone

Właścicielka Juniper podkreśla, że dzikie, jak i domowe zwierzęta to nie zabawki. Dlatego tak ważne jest prowadzenie odpowiedzialnej ich hodowli lub zapewnianie im odpowiedniego środowiska naturalnego. Pokazuje również, jak nieodpowiedzialni bywają ludzie, jeśli chodzi o opiekę bądź planowanie opieki nad takim zwierzęciem. Wśród piszących do niej z pytaniami znajdują się bowiem tacy, którzy twierdzą, że odpowiednie wychowanie jest wystarczające do tego, aby “oduczyć” lisa gryzienia. 

Problem ferm futerkowych

Chociaż coraz więcej znanych projektantów na znak protestu odchodzi od projektowania i tworzenia “naturalnych” futer, to problem działalności ferm futrzarskich nadal istnieje. W Polsce co jakiś czas głośno przypomina o tym Stowarzyszenie Otwarte Klatki. Z ich obserwacji wynika, że liczba takich miejsc w Polsce systematycznie maleje. Na terenie naszego kraju nadal jednak funkcjonują legalne fermy futrzarskie.