Polska Czy grozi nam światowy kryzys żywnościowy? Może być druga runda 23 kwietnia 2020 Polska Czy grozi nam światowy kryzys żywnościowy? Może być druga runda 23 kwietnia 2020 Przeczytaj także Polska Codzienne zakupy w 2026 roku. Gdzie zapłacimy więcej, a gdzie mniej Inflacja w Polsce wyraźnie spadła, ale ceny w sklepach nie wróciły do dawnych poziomów. Dla wielu gospodarstw domowych rok 2026 nie oznacza realnej ulgi w codziennych wydatkach, lecz utrwalenie droższego stylu życia. Dane pokazują, że kluczowe znaczenie mają dziś nie tyle ceny samych produktów, ile rosnące koszty energii, usług i logistyki. Sprawdzamy, gdzie w codziennym koszyku płacimy więcej, gdzie ceny stabilizują się szybciej i z czego dokładnie wynikają te różnice. Polska Polska przyciąga gości z całego świata – kto i gdzie spędza wakacje? W 2025 roku Polska staje się miejscem spotkań kultur z całego świata. Od turystów z Bliskiego Wschodu, którzy latem wybierają Tatry zamiast pustynnych upałów, po Skandynawów i Niemców spędzających wakacje nad Bałtykiem – widać wyraźnie, że zmiany klimatu i globalne trendy turystyczne kierują wzrok w stronę naszego kraju. Co przyciąga gości i jak przekłada się to na lokalne gospodarki? Pandemia koronawirusa zahamowała dostawy produktów rolnych na całym świecie, wiele krajów wprowadziło restrykcje związane z eksportem podstawowych zbóż. Eksperci przestrzegają przed drugą rundą kryzysu żywnościowego. Reklama Od czasu wybuchu pandemii zakażonych zostało 2,3 mln osób, zmarło 159 tys. By ratować najsłabszych i najbardziej narażonych świat się zatrzymał, co fatalnie wpłynęło na gospodarkę. – Szybkie szerzenie się globalnej epidemii wywołało olbrzymią niepewność w międzynarodowym handlu towarami rolnymi i na rynkach. Jeśli epidemia będzie się wciąż szerzyć i nasilać, wpływ na międzynarodowy handel żywnością i jej produkcję zdecydowanie się pogorszy i może to wywołać nową rundę kryzysu żywnościowego – mówi wiceminister Chin Yu Kanghzen, którego za agencją Reuters cytuje PAP. – Chiny posiadają wystarczające ilości zbóż, by pokryć krajowe zapotrzebowanie, ale w przypadku niektórych innych towarów, takich jak soja czy oleje spożywcze, kraj polega na imporcie, a pandemia może na niego wpłynąć – ocenił Yu. Dodał, że koronawirus może też utrudnić chiński eksport warzyw i herbaty. Liczba nowych przypadków koronawirusa wykrywanych codziennie w Chinach jest znacznie niższa niż w szczytowym okresie epidemii. Życie powoli wraca do normy, ale kontrowersje wzbudziło ponowne otwarcie targowisk, na których handluje się dzikimi zwierzętami. Eksperci upatrują źródła koronowirusa na targowisku w Wuhan, gdzie sprzedawano łuskowce i nietoperze, które miały przenieść śmiertelnie niebezpiecznego wirusa na człowieka. W tej chwili pojawiają się obawy związane z możliwością wystąpienia drugiej fali zakażeń, zwłaszcza w związku z rosnącą liczbą przypadków w prowincjach Heilongjiang na północy i Guangdong na południu Chin. Źródło: portalspozywczy.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.