Czy można uratować żubry? Greenpeace apeluje

Żubry z zagrody w Kiermusach, które miały iść do odstrzału, prawdopodobnie znajdą nowy dom. Aktywiści z Greenpeace nawołują do zmiany podejścia w kwestii ochrony tego zwierzęcia w Polsce i krytykują prof. Wandę Olech, zwolenniczkę odstrzałów. 

Przypomnijmy: Nadleśnictwa Krynki i Borki chcą odstrzału żubrów – złożono w tej sprawie wnioski do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Organizacje pozarządowe uważają, że to „powrót do najgorszych praktyk”. Żubr to w Polsce gatunek chroniony. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Profesor Wanda Olech była wieloletnią współpracowniczką ministra Szyszki, jest współtwórczynią Strategii Ochrony Żubra w Polsce i członkinią kilku komisji hodowlanych. Teraz profesor Olech rekomenduje odstrzały żubrów. 

– O tym, że profesor Wanda Olech, zwolenniczka komercyjnych odstrzałów żubrów i hodowlanego podejścia do tych chronionych zwierząt, zbyt pochopnie rekomenduje odstrzały i stwierdza brak rozwiązań alternatywnych, Greenpeace mówił od dawna. Teraz zyskujemy kolejne potwierdzenie – okazuje się, że żubrów z Kiermus nie trzeba zabijać, jak wskazała Wanda Olech – mówi Małgorzata Górska z Greenpeace Polska. 

– Warto przypomnieć, że profesor Wanda Olech, która zalecała zabicia żubrów z Kiermus, to współtwórczyni funkcjonującej w Polsce strategii ochrony żubra. Ten dokument sprzed kilkunastu lat był podstawą do skonstruowania (znów – przy udziale prof. Olech) procederu komercyjnych odstrzałów żubrów w stadach zarządzanych przez Lasy Państwowe. Praktyka ta – w wyniku ogromnego społecznego nacisku – została zawieszona przez dyrektora generalnego Lasów Państwowych w kwietniu 2018 r. – dodaje Małgorzata Górska.