Świat Czy Tesla będzie konkurencją dla Ubera? 19 czerwca 2019 Świat Czy Tesla będzie konkurencją dla Ubera? 19 czerwca 2019 Przeczytaj także Elektromobilność Rachunek na 10 mld złotych. Policzono koszty wojny w Iranie dla polskich kierowców Wojna w Iranie nie jest odległym konfliktem bez wpływu na polską rzeczywistość. Jej koszty stały się realnym obciążeniem dla polskiej gospodarki. Najnowszy raport wskazuje, że od rozpoczęcia walk do połowy maja 2026 roku Polska wydała dodatkowe 10 mld złotych na zakup paliw, co było spowodowane wzrostem cen. W tym samym czasie rządowy program CPN przyniósł częściowe zmniejszenie kosztów dla właścicieli aut osobowych. Eksperci są zdania, że należy przygotować się na przyszłe kryzysy w bardziej zrównoważony sposób – zamiast leczyć objawy niedoborów paliw, sugerują budowę strukturalnej odporności. Posłużyć do tego miałyby nadmiarowe zyski sektora paliwowego. Elektromobilność Prezydent Krakowa odwołany w referendum. Czy Strefa Czystego Transportu zostanie zlikwidowana? Na podstawie referendum przeprowadzonego w Krakowie mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Głównym powodem wskazywanym przez głosujących była Strefa Czystego Transportu (SCT), która od początku 2026 roku obejmuje większość miasta i wprowadza ograniczenia dla części starszych pojazdów. Tesla zamierza wprowadzić własną usługę ridesharingu. Pozwoli to na znalezienie błędów podczas jazdy do czasu wypuszczenia na drogi w pełni autonomicznych samochodów elektrycznych. Wygląda na to, że Tesla zacznie stanowić dla Ubera konkurencję. Reklama Tesla planuje wprowadzić na rynek usługę „Tesla Network” – pojazdy Tesli będą pełnić w niej rolę autonomicznych taksówek. Zanim jednak zostaną wdrożone autonomiczne taksówki, prezes Tesli Elon Musk rozważa wejście w życie tzw. „ridesharingu”. Jest to usługa podobna do tej, którą oferuje Uber czy Lyft. Kierowcą takiej taksówki byłby jednak tylko właściciel Tesli. Zdaniem Elona Muska głównym plusem wprowadzenia ridesharingu byłaby naprawa i analiza błędów autopilota i sterowania, które kierowca / użytkownik może wychwycić podczas jazdy samochodem. Byłoby to pomocne w udoskonaleniu oprogramowania dla powstających w pełni autonomicznych aut. Jak zakłada firma, na tego typu usłudze zarobią zarówno właściciele Tesli, jak i amerykański koncern, udostępniający odpowiednie oprogramowanie. Model 3 wchodzi do gry Do tego typu usług przewidziany jest Model 3 Tesli, który uchodzi za najbardziej ekonomiczny z pojazdów elektrycznych. Nie wymaga on corocznego serwisowania, a koszty jego utrzymania są niskie, co jednocześnie przełoży się na większy zysk w przypadku ridesharing. Ponadto Model 3 zaprojektowany został z możliwością w pełni automatycznej jazdy. Auto wyposażone jest dodatkowo w funkcjonalności Phone by Key, czyli klucz dostępu do pojazdu za pomocą aplikacji w telefonie. Wprowadzenie usługi ridesharingu nie wyklucza pozostałych planów Tesli. Mowa przede wszystkim o wypuszczeniu na rynek pod koniec przyszłego roku miliona sztuk elektrycznych samochodów autonomicznych, które nie wymagałyby kontroli w postaci osoby kierowcy. Założenia te są jednak zależne od regulacji prawnych w samych Stanach Zjednoczonych, jak i państwach europejskich. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.