Czy wodorowe pociągi wyprą lokomotywy na olej napędowy?

Gdy Wielka Brytania anulowała plany elektryfikacji tras kolejowych, zakończyła się jedna z największych inwestycji od czasów wiktoriańskich w tym kraju. Elektryfikacja kolei nie jest jednak tematem zupełnie skreślonym – raporty wskazują, że istnieje jeszcze inna alternatywa dla brytyjskiej kolei – wodór.

Wodorowe pociągi jeżdżą już po Europie, np. w Niemczech, o czym pisaliśmy jakiś czas temu. Specjaliści sugerują, że już 2022 takie składy mogłyby pojawić się i w Wielkiej Brytanii. To spore wyzwania, ale i ogromna korzyść ekologiczna.

Obecnie jedynie około jednej trzeciej tras kolejowych w UK jest zelektryfikowana, a w ostatnich latach niewiele szlaków jest modernizowanych w ten sposób. Bez elektryfikacji kolei brytyjski rząd będzie miał wielki problem w ograniczeniu emisji w transporcie. Obecna strategia skupia się na zakupie pociągów hybrydowych, tzn. takich, które korzystają z linii elektrycznych, ale mogą także uruchomić silnik diesla, gdy zachodzi taka konieczność. Niestety nie jest to optymalne dla środowiska rozwiązanie, ponieważ brytyjska kolej nadal jest w tyle za większością Europy.

Wodór może być odpowiednim paliwem dla kolei. Jest to tańsze rozwiązanie niż elektryfikacja szlaków kolejowych, a ogniwa paliwowe produkują jedynie parę wodną, więc są bardzo ekologicznym rozwiązaniem. Co więcej, wodór ma o wiele wyższą gęstość energetyczną niż akumulatory, więc pociągi z tym napędem mogą być lżejsze lub mieć większy zasięg niż konkurencyjne lokomotywy zasilane z baterii.

Ponadto wodór szybciej się tankuje, niż ładuje ogniwa, a sama produkcja ogniw paliwowych jest równie problematyczna i kosztuje tyle samo. Dodatkowo, jeśli w lokomotywie zamontuje się systemy odzyskiwania energii z hamulców itp., to istnieje szansa dalszego wydłużenia zasięgu tych pociągów.

Testowanie wodorowych pociągów jest bardzo kuszącą alternatywą dla drogiej elektryfikacji szlaków, ale modernizacja całego taboru i zastąpienie wszystkich pociągów spalinowych wodorowymi wiąże się już ze sporymi inwestycjami, chociażby w stacje produkcji tego paliwa. Obecnie nie wiadomo, czy przejście na wodór wyjdzie korzystniej w kwestii finansowej niż elektryfikacja – brakuje danych z tego typu instalacji pracujących w większej skali.

źródło: techxplore.com

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Tesla model Y – konsensus pomiędzy jakością a ceną

Miłośnicy pojazdów elektrycznych w końcu doczekali się: po szumnych zapowiedziach i latach wyczekiwania w marcu 2019 roku zaprezentowano Tesla model Y. To luksusowe auto o dużym zasięgu w USA traktowane jako „kompaktowy” SUV. Do setki rozpędza się od 3,7 do 5,1 sekundy (w zależności od wariantu). Cena wyjściowa rozpoczyna się od 38,5 tys. dolarów.