Ekologia Deweloperska masakra piłą mechaniczną na Śląsku 26 kwietnia 2024 Ekologia Deweloperska masakra piłą mechaniczną na Śląsku 26 kwietnia 2024 Przeczytaj także Ekologia System kaucyjny działa, ale nie wszędzie. Kurierzy i oszustwa pokazują słabe punkty zbiórki System kaucyjny miał uprościć zwrot opakowań i zwiększyć poziom recyklingu. Pierwsze miesiące jego działania pokazują jednak, że skuteczność programu zależy nie tylko od przepisów, ale przede wszystkim od infrastruktury. Tam, gdzie brakuje kaucjomatów, pojawiają się alternatywne modele odbioru i nowe ryzyka, w tym próby nadużyć. Pierwsze dane operacyjne pokazują, że skuteczność programu wciąż w dużej mierze zależy od tego, gdzie i jak można oddać opakowania. Ekologia System kaucyjny 2026: 5 mln zwróconych opakowań, 200 gmin bez kaucjomatów System kaucyjny w Polsce stopniowo wchodzi w fazę dynamicznego rozwoju. Chociaż w niektórych gminach wciąż brakuje automatycznych punktów zwrotu – obecnie liczba zwracanych butelek i puszek rośnie z tygodnia na tydzień, a coraz więcej sklepów dołącza do programu, sprawiając, że system powoli staje się powszechny i bardziej dostępny dla konsumentów. Od 2017 roku deweloper Green Park Silesia starał się o uzyskanie zgody na zabudowę własnej działki. Jednak przed postawieniem na niej 8 budynków mieszkalnych musiałby wyciąć ponad 1000 drzew. Chorzowski magistrat przez 7 lat nie chciał wydać zgody na wycinkę, dlatego deweloper postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Reklama Jak wycinać drzewa i nie ponosić konsekwencji, czyli przypadek Green Park Silesia Obrys działki “przyklejony” jest do Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku, czyli tzw. Zielonych Płuc Śląska. Dlatego okoliczni mieszkańcy i społecznicy od lat z sukcesami bronili terenów przez deweloperami, którzy nawet w nazwie spółki nie ukrywali fascynacji zielenią. Niestety, Green Park Silesia znalazł sposób na przeprowadzenie wycinki 1265 drzew bez pozwoleń i uiszczenia opłat, ale z cichym przyzwoleniem Urzędu Miasta w Chorzowie. Jak to możliwe? Zielony Burowiec (grupa aktywistów z Katowic) wyjaśnia to na swoim facebookowym profilu: – Dokonano pozornej operacji przeniesienia tytułu prawnego do działek na 7 osób fizycznych, które zawiadomiły Urząd Miasta o wycince w uproszczonym trybie dostępnym tylko dla osób fizycznych (i to tylko na terenie, na którym nie prowadzą działalności gospodarczej), a zaledwie kilka godzin po wycince działki przeszły (wróciły) pod zarząd prywatnej spółki, która natychmiast złożyła wniosek o pozwolenie na budowę na tym terenie sklepu Aldi – Zielony Burowiec Społecznicy ustalili również, że morfowanie prawne odbywało się w obrębie tych samych osób. “Właśnie się Pan dowiedział, i co?” Sprawa została zgłoszona do prokuratury, która ma zbadać ewentualny wątek korupcyjny w relacjach między deweloperem i magistratem. Jednak zawiadomienie wpłynęło kiedy z terenu działki wyjeżdżały już ciężarówki wyładowane drewnem. Sytuacja wycinki przypomina mema, w którym pada pytanie: “Czy nie boi się Pan, że ktoś się dowie, że jest Pan złodziejem”. Absurdu całej sprawie dodaje oświadczenie, jakie w tej sprawie wydał sam zainteresowany: – Na sąsiadujących działkach powstają liczne zabudowania wielorodzinne. Tam, na terenie Katowic, wojewoda nie podważa tych decyzji i pozwala na zabudowę mieszkaniową. Nie wiem, dlaczego deweloper lokalny – czyli nasza spółka, płacąca podatki tutaj na Śląsku – nie może budować mieszkań, a deweloperzy z Warszawy czy Krakowa takie decyzje otrzymują i nie są one w żaden sposób uchylane – komentował sprawę Łukasz Gorczowski, członek zarządu Green Park Silesia. Źródła: dziennikzachodni.pl, katowice24.info Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.