Fotowoltaika Panele PV cieńsze niż ludzki włos zasilą drony i… satelity 27 kwietnia 2024 Fotowoltaika Panele PV cieńsze niż ludzki włos zasilą drony i… satelity 27 kwietnia 2024 Przeczytaj także Fotowoltaika 0 zł rachunków za prąd w pięcioosobowym domu. Na jakich zasadach działa ZENERA? Rachunki za energię są jednym ze stałych kosztów utrzymania domu, dlatego możliwość ograniczenia ich do minimum może być atrakcyjna dla wielu gospodarstw. Rachunek za prąd w wysokości 0 zł jest główną obietnicą oferty ZENERA. W przypadku pięcioosobowej rodziny z Dolnego Śląska taki wynik ma zapewniać połączenie fotowoltaiki, magazynu energii i systemu zarządzającego jej przepływem. Sprawdzamy, jakie warunki trzeba spełnić, ile kosztowała rozbudowa instalacji i co dzieje się po przekroczeniu ustalonego limitu zużycia. OZE OZE dają więcej korzyści niż wychwytywanie CO₂. Naukowcy porównali efekty tych samych inwestycji Rozwój energetyki odnawialnej przynosi obecnie większe korzyści klimatyczne i zdrowotne niż bezpośrednie wychwytywanie dwutlenku węgla z atmosfery (DAC) – tak wynika z najnowszego badania. Naukowcy przeanalizowali, co daje większy efekt, a wyniki wskazują, że w niemal wszystkich analizowanych wariantach przewagę mają odnawialne źródła energii. Nowe odkrycie austriackich naukowców może jeszcze bardziej poszerzyć zastosowanie paneli fotowoltaicznych. Badacze z Uniwersytetu Johannesa Keplera w Linzu opracowali ultralekkie panele PV, które są 20 razy cieńsze niż ludzki włos. Podczas testów urządzenia skutecznie zasilały małe latające drony. Reklama Ultralekki i ultracienki panel fotowoltaiczny od austriackich naukowców Fotowoltaika staje się coraz ważniejszym elementem światowego krajobrazu energetycznego, ale co istotne – nie musimy korzystać z niej tylko do zasilania naszych domów czy zakładów pracy. Prąd wprowadzany do sieci to jedna sprawa, ale fotowoltaika może też znaleźć zastosowanie w dostarczaniu na bieżąco zużywanej energii, chociażby… pojazdom. Oczywiście, powszechny transport zasilany słońcem to na razie sfera science-fiction, jednak mniejsze urządzenia, takie jak na przykład drony, mogą już wkrótce z powodzeniem korzystać z mocy zdobytej dzięki panelom PV. Do takiego stanu rzeczy przybliża nas ostatnie odkrycie austriackich badaczy z Uniwersytetu Johannesa Keplera w Linzu, którzy stworzyli ultralekki panel fotowoltaiczny na bazie perowskitów. Dlaczego waga była tu tak istotna? Drony unoszą się w powietrzu, ich konstrukcja musi więc być odpowiednio lekka, aby układ napędowy zdołał wzbić urządzenie nad ziemię. Każdy gram ma znaczenie i dlatego naukowcy z Linzu skupili się na jak największym zmniejszeniu wagi paneli. Waga ich ostatecznego dzieła zależy od konkretnego kształtu, jednak niezmiennie jest ono wyjątkowo cienkie – panel ma grubość zaledwie 2,5 mikrometrów (1 mikrometr to milionowa część metra), a więc jest 20 razy cieńszy niż ludzki włos. Na każdym z testowanych dronów zamontowano 24 ogniwa, które w sumie stanowiły zaledwie 1/400 całkowitej masy pojazdu. Elastyczny panel perowskitowy z… drukarki. Nowe odkrycie Kanadyjczyków Czy wynalazek badaczy z Linzu zrobi kosmiczną karierę? Co z mocą tego wynalazku? Według wyników wynosi ona 44 waty na 1 gram masy, a sprawność konwersji energii to ok. 20,1%. W procesie produkcji wykorzystano cienkąwarstwę tlenku glinu, która pozwoliła na dobrą optymalizację działania panelu PV. Poza tym użyto również metod powlekania wirowego i druku atramentowego. – Ultracienkie i lekkie moduły fotowoltaiczne mają nie tylko olbrzymi potencjał do zrewolucjonizowania sposobu, w jaki produkowana jest energia w przemyśle lotniczym, ale też posiadają szereg innych zastosowań, takich jak elektroniczne ubrania czy idea internetu rzeczy. Lekkie, adaptowalne i wydajne panele są kluczem do stworzenie samowystarczalnych systemów energetycznych następnej generacji – mówi Christoph Putz, jeden z badaczy odpowiedzialnych za odkrycie. Choć do testów wyjątkowych paneli służyły drony, sprzęt ten ma wręcz… kosmiczny potencjał. Wyniesienie obiektu na orbitę czy poza nią nie jest zadaniem łatwym, a im jest on cięższy tym generalnie trudniej. Do kosmosu nie można też pociągnąć kabli z elektrowni. Satelity czy stacje kosmiczne bardzo często zasilane są przez fotowoltaikę, nie jest to żadna nowość. Im jednak ogniwa będą cieńsze i lżejsze, tym lepiej dla całego przedsięwzięcia, bowiem wysłanie ważącej mniej satelity w przestrzeń kosmiczną jest po prostu łatwiejsze. Czy wynalazek badaczy z Linzu już wkrótce wyruszy na podbój wszechświata? Czas pokaże. – Czytaj także: Polska firma szuka inwestora strategicznego. Cel? Komercjalizacja perowskitów Źródła: jku.at, chip.pl Fot. JKU Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.