Fotowoltaika Dynamika zmian energetycznych w Chinach 30 września 2016 Fotowoltaika Dynamika zmian energetycznych w Chinach 30 września 2016 Przeczytaj także Fotowoltaika Emisje z elektrowni węglowych obniżają wydajność fotowoltaiki. Roczne straty sięgają 5,8% Nowe badania pokazują, że zanieczyszczenia powstające przy spalaniu węgla mogą obniżać produkcję energii z fotowoltaiki. Straty wynikają nie tylko z emisji CO₂, ale także z aerozoli, które ograniczają dopływ promieniowania słonecznego do paneli. W skali globalnej jest to nawet o kilka procent produkcji energii rocznie. Fotowoltaika Konflikt w Iranie zwiększa popyt na PV. Kryzys energetyczny w Europie przyspiesza transformację W 2025 roku sektor prosumenckich instalacji fotowoltaicznych w Europie odnotował pierwszy od niemal dekady zauważalny spadek tempa sprzedaży, co było efektem wygaszania programów wsparcia i osłabionego popytu wśród gospodarstw domowych. Wybuch wojny na Bliskim Wschodzie, blokada Cieśniny Ormuz i wynikające z tego wyższe ceny surowców energetycznych doprowadziły do ponownego wzrostu zainteresowania odnawialnymi źródłami energii. Odbiorcy energii elektrycznej upatrują w prosumenckich instalacjach szansy na obniżenie rachunków i zwiększenie odporności na wahania cen. Chińska gospodarka wymusza gigantyczną produkcję prądu. I rzeczywiście – wytwarzają go najwięcej ze wszystkich krajów świata. W tamtejszym miksie energetycznym najważniejszym surowcem jest obecnie węgiel (73%). Mimo tego OZE rozwija się tam w niesamowitym tempie – od 2006 roku udział źródeł odnawialnych został podwojony. Reklama Obecnie wytwarzają one aż 25% prądu. W 2015 roku moc w nich zainstalowana wyniosła 490 GW. Wszystko wskazuje na to, że do 2020 będzie to już 740 GW – wzrost o ponad 66%. Wartość inwestycji w tym sektorze zostawia inne kraje i kontynenty daleko w tyle – szacowana jest na 110 miliardów dolarów – to 33% wydatków całego świata. Drugie miejsce należy do Europy (56 mld), następnie USA (54 mld). Trudno wskazać, które z odnawialnych źródeł energii wiedzie prym, gdyż każde z nich rozwija się w niesamowitym tempie. Jeżeli chodzi o fotowoltaikę, Chiny są światowym liderem nie tylko w produkcji (większość paneli fotowoltaicznych wytworzonych na świecie podchodzi właśnie stamtąd), jak i w wykorzystaniu. W tym dynamicznie rozwijającym się kraju zlokalizowana jest również największa na świecie farma słoneczna (Longyangxia Dam) o mocy 850 MW. Przyrost mocy zainstalowanych tylko w roku 2015 tego typu elektrowni na poziomie 14.6 GW także zapewnia im pozycję absolutnego lidera. Jak można się domyślać, zarówno przyrost mocy w energetyce wiatrowej jak i moc całkowita również są tam najwyższe na świecie. Największa farma Gansu Wind Farm o mocy ponad 6 GW znajduje się też w Chinach i składa się z kilkuset „wiatraków”. Numer dwa w tej kategorii jest ponad 4-krotnie słabszy. Kwestia energetyki wodnej wygląda dokładnie tak samo. Zarówno ilość wytworzonego w ten sposób prądu, jak i największy tego typu obiekt należą do Chin. Jest to monumentalna, widoczna z kosmosu zapora Trzech Przełomów, której produkcja energii pokrywa 2/3 zapotrzebowania Polski. Konkurującym pod względem udziału procentowego OZE krajem Europy są np. Niemcy – tutaj stanowią one także około 25%, jednak ilość pieniędzy przeznaczana na ten cel co rok trzyma się mniej więcej na stałym poziomie. Inwestycja Chin w OZE od 2006 roku wzrosła natomiast ponad 13-to krotnie. Jeżeli ten trend się utrzyma, kraj kwitnącej wiśni nie musi się obawiać w tej kwestii konkurencji innych państw. Należy pamiętać, że tamtejsze miasta są często bardzo zanieczyszczone, a rząd wysoko ceni bezpieczeństwo i niezależność energetyczną. Dzięki współdziałaniu tych dwóch czynników bodziec potrzebny do rozwoju OZE prawdopodobnie ciągle będzie wiódł prym w kolejnych latach. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.