Wiadomości OZE Działalność wrocławskiej Vozilli nie spodobała się policji 14 listopada 2017 Wiadomości OZE Działalność wrocławskiej Vozilli nie spodobała się policji 14 listopada 2017 Przeczytaj także Polska Protest polskich maszynistów. Rząd zapowiada surowsze kary dla kierowców W Polsce trwa protest maszynistów, podczas którego pociągi przejeżdżające przez przejazdy kolejowo-drogowe mają zwalniać do 20 km/h. Członkowie Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych domagają się reakcji na rosnące zagrożenie na przejazdach, a impulsem do protestu był środowy wypadek w Sokolnikach Suchych, w którym zginęła pasażerka. Polska Zagrożenie dla kabli na Bałtyku. Reuters: NATO powstrzymało tajną operację Rosji Sojusznicy z NATO przerwali manewry rosyjskich okrętów podwodnych, które w wodach Arktyki testowały technologię przeznaczoną do unieszkodliwiania podmorskiej infrastruktury krytycznej. Ustalenia te mają bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa infrastruktury energetycznej i łącznościowej na Morzu Bałtyckim. W pierwszych dniach listopada br. we Wrocławiu została uruchomiona miejska wypożyczalnia samochodów elektrycznych o nazwie Vozilla. Niemal natychmiast zyskała ona dużą popularność wśród mieszkańców stolicy województwa dolnośląskiego – tylko w trakcie pierwszych trzech dni jej funkcjonowania elektryczne Nissany Leaf zostały wypożyczone ponad 1400 razy. Teoretycznie wynik ten powinien cieszyć, jednak okazuje się, że nie wszyscy są pozytywnie nastawieni do tego typu usługi. Uwagi wobec jej działania zgłosiła bowiem policja. Wszystko ze względu na sposób wypożyczania pojazdów, który odbywa się bez udostępniania oryginału dowodu rejestracyjnego. W świetle polskiego prawa jazda bez dowodu rejestracyjnego nie jest dozwolona i grozi mandatem w wysokości nawet 250. złotych. Zdawać by się mogło, że Vozilla znalazła sposób na ominięcie tego problemu, bowiem w regulaminie usługi padła deklaracja o tym, że usługodawca zwróci koszty mandatu nałożonego na kierowcę. Problem polega na tym, że taka klauzula również stanowi przekroczenie prawa, co może finalnie doprowadzić do jeszcze większych kłopotów. Według firmy Enigma, która jest realizatorem usługi carsharingowej Vozilla, oryginał dowodu rejestracyjnego nie jest udostępniany, bowiem mógłby ulec kradzieży. Jazda z kserokopią nie podoba się jednak policji, która będzie karać mandatami wszystkich złapanych na gorącym uczynku kierowców. Sytuacja jest patowa i na razie nie wiadomo, w jaki sposób zostanie rozwiązana. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.