Elektrownie węglowe toną w długach

Brytyjski think-tank Carbon Tracker przedstawił raport “Apocalypse Now”, z którego wynika, że elektrownie węglowe w całej Unii Europejskiej są nierentowne. Statystycznie cztery na pięć zakładów jest na minusie. Tylko w tym roku ich straty mogą sięgać nawet 6,50 miliarda euro. 

– Elektrownie węglowe w Unii Europejskiej tracą pieniądze, ponieważ nie są w stanie konkurować z coraz tańszymi źródłami odnawialnymi i gazem, a sytuacja będzie się już tylko pogarszać. Politycy i inwestorzy powinni przygotować się na wyjście z węgla najpóźniej w roku 2030 – komentuje Matt Gray, jeden z autorów raportu “Apocalypse Now”.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Aż 84% europejskich spalarni węglowych przynosi straty w wysokości nawet 3,54 miliarda euro. W przypadku zakładów wykorzystujących węgiel kamienny na minusie jest 76% i tracą około 3,03 mld euro rocznie.

W obecnej sytuacji zdaniem Carbon Tracker tylko państwo jest w stanie uratować elektrownie przez bankructwem. Pojawi się wtedy jeden problem:

“Jeśli państwa UE wybiorą wsparcie węgla, wykreuje to trudne do rozwiązania problemy, ponieważ rządy będą zmuszone do wyboru między niszczeniem wartości dla akcjonariuszy, uszczuplaniem zasobów fiskalnych i podważaniem konkurencyjności gospodarki. Co więcej, rzuci to światło na legalność poza rynkowych mechanizmów. Efekty będą mieć znaczące implikacje dla koncernów energetycznych” – czytamy w analizie brytyjskiego think-tanku.

Eksperci nie wierzą, że dalej można ratować od zamknięcia nierentowne elektrownie. Proponują mechanizm oparty o tak zwaną sekurytyzację. Miałoby to polegać na zakupie zadłużonych elektrowni przez wspierane przez państwo spółki celowe, które finansują takie inwestycje z emisji obligacji, a później doprowadzają do zamknięcia elektrowni. Równocześnie koncerny energetyczne musiałyby się zobowiązać do przeznaczenia funduszy, które otrzymały ze sprzedaży zakładów, na inwestycje OZE.

Tego typu mechanizm zastosowano w USA. Doszło do kilkudziesięciu transakcji z udziałem koncernów energetycznych. Obejmowały emisję obligacji o łącznej wartości 51 miliardów dolarów.

Więcej informacji przedstawia poniższa grafika:

źródła: gramwzielone.pl, Carbon Tracker