OZE Energia słoneczna z kosmosu: czy Europa może pozyskać 80% OZE do 2050 roku? 25 sierpnia 2025 OZE Energia słoneczna z kosmosu: czy Europa może pozyskać 80% OZE do 2050 roku? 25 sierpnia 2025 Przeczytaj także Fotowoltaika 0 zł rachunków za prąd w pięcioosobowym domu. Na jakich zasadach działa ZENERA? Rachunki za energię są jednym ze stałych kosztów utrzymania domu, dlatego możliwość ograniczenia ich do minimum może być atrakcyjna dla wielu gospodarstw. Rachunek za prąd w wysokości 0 zł jest główną obietnicą oferty ZENERA. W przypadku pięcioosobowej rodziny z Dolnego Śląska taki wynik ma zapewniać połączenie fotowoltaiki, magazynu energii i systemu zarządzającego jej przepływem. Sprawdzamy, jakie warunki trzeba spełnić, ile kosztowała rozbudowa instalacji i co dzieje się po przekroczeniu ustalonego limitu zużycia. OZE OZE dają więcej korzyści niż wychwytywanie CO₂. Naukowcy porównali efekty tych samych inwestycji Rozwój energetyki odnawialnej przynosi obecnie większe korzyści klimatyczne i zdrowotne niż bezpośrednie wychwytywanie dwutlenku węgla z atmosfery (DAC) – tak wynika z najnowszego badania. Naukowcy przeanalizowali, co daje większy efekt, a wyniki wskazują, że w niemal wszystkich analizowanych wariantach przewagę mają odnawialne źródła energii. Nowe badania naukowców z King’s College London wskazują, że do połowy stulecia aż 80% odnawialnej energii w Europie mogłoby pochodzić z kosmosu. Koncepcja Space-Based Solar Power (SBSP), czyli pozyskiwania energii słonecznej na orbicie i przesyłania jej na Ziemię, może obniżyć koszty systemu energetycznego o 15% i znacząco zmniejszyć zapotrzebowanie na magazyny energii. Zanim jednak wizja ta stanie się rzeczywistością, konieczne będą przełomy technologiczne i szeroka współpraca międzynarodowa. Reklama Spis treści ToggleFotowoltaika poza atmosferąCo pokazują badania?Bariery i wyzwaniaSpołeczne obawy i kwestie bezpieczeństwaPolska perspektywaWizja przyszłości Fotowoltaika poza atmosferą SBSP opiera się na prostym założeniu: w kosmosie Słońce świeci niemal nieprzerwanie, bez przerw związanych z porą dnia, pogodą czy porą roku. Ogniwa fotowoltaiczne umieszczone na orbicie mogą więc produkować energię znacznie wydajniej niż instalacje naziemne. Zgromadzona energia przesyłana byłaby na Ziemię w formie mikrofal, a następnie odbierana przez specjalne anteny (tzw. recteny). Dzięki temu rozwiązaniu Europa mogłaby zyskać stabilne źródło energii odnawialnej, które działa jak elektrownia bazowa, niezależnie od warunków atmosferycznych. To z kolei oznacza mniejsze zapotrzebowanie na magazyny energii, które dziś stanowią jedno z największych wyzwań transformacji. Fotowoltaika i badania kosmosu. Amerykańska elektrownia słoneczna pracuje także nocą Co pokazują badania? Analiza zespołu King’s College London obejmowała 33 kraje europejskie i zakładała włączenie do systemu projektów SBSP bazujących na obecnych koncepcjach NASA. Wyniki są obiecujące: do 2050 roku kosmiczna fotowoltaika mogłaby dostarczać nawet 80% energii odnawialnej w Europie, koszty całego systemu elektroenergetycznego spadłyby o 7-15%, zapotrzebowanie na magazyny energii zmniejszyłoby się o ponad 70%. Wyniki sugerują, że SBSP może być realną alternatywą, nad którą warto pracować już dziś. Bariery i wyzwania Scenariusz jest obiecujący, ale trudny do realizacji. Najważniejsze bariery to: koszty – obecnie technologia jest wielokrotnie droższa od klasycznej fotowoltaiki naziemnej, technologia przesyłu – stabilne i bezpieczne przesyłanie energii mikrofalami wymaga dalszych badań i regulacji, ryzyko orbitalne – instalacje w przestrzeni kosmicznej niosą ryzyko kolizji i zwiększenia problemu kosmicznych śmieci, współpraca międzynarodowa – żaden kraj nie zrealizuje SBSP samodzielnie, konieczna będzie koordynacja europejska i globalna. Społeczne obawy i kwestie bezpieczeństwa Nowatorska koncepcja niesie też pytania o bezpieczeństwo i wpływ na środowisko. Krytycy zwracają uwagę, że przesył energii mikrofalami w kierunku Ziemi może budzić obawy o zdrowie ludzi i zwierząt. Naukowcy odpowiadają, że natężenie promieniowania będzie porównywalne z tym, jakie emitują sieci Wi-Fi czy telefony komórkowe, a systemy bezpieczeństwa zapobiegną przypadkowemu skierowaniu wiązki w inne miejsce niż antena odbiorcza. Innym wyzwaniem jest skala inwestycji – gigantyczne anteny naziemne mogłyby zajmować setki hektarów i budzić kontrowersje podobne do tych, jakie towarzyszą dziś budowie linii przesyłowych czy farm wiatrowych. Pojawia się także pytanie o wpływ na środowisko kosmiczne: dodatkowe instalacje na orbicie zwiększają ryzyko powstawania odpadów kosmicznych, co stanowi rosnący problem dla bezpieczeństwa satelitów i astronautów. Debata publiczna wokół SBSP będzie więc równie istotna, co badania technologiczne – tylko akceptacja społeczna pozwoli nadać temu projektowi realny kształt. Polska perspektywa Polska ma już pierwsze doświadczenia w łączeniu fotowoltaiki i technologii kosmicznych. Perowskitowe ogniwa Saule Technologies zostały wysłane na orbitę w ramach testów Europejskiej Agencji Kosmicznej. Choć eksperyment nie przyniósł pełnych wyników, ogniwa wróciły na Ziemię bez ostatecznego sprawdzenia w warunkach orbitalnych, sama próba pokazuje ambicje i potencjał polskich innowacji. W przyszłości takie rozwiązania mogłyby znaleźć zastosowanie również w systemach SBSP, wzmacniając udział Polski w europejskich projektach kosmicznej energetyki. Wizja przyszłości Energia słoneczna z kosmosu jeszcze dekadę temu brzmiała jak science fiction. Dziś staje się poważnym elementem scenariuszy transformacji energetycznej. Jeśli postęp technologiczny i polityczna determinacja będą wystarczające, w 2050 roku Europa może korzystać z czystej energii nie tylko z dachów i farm słonecznych, ale także… z orbity. Zobacz też: Ogniwa perowskitowe Saule Technologies polecą w kosmos Źródło: King’s College London, Joule, The Guardian, ESA, Technology Networks Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.