Wiadomości OZE Energia z zanieczyszczonego powietrza 31 lipca 2017 Wiadomości OZE Energia z zanieczyszczonego powietrza 31 lipca 2017 Przeczytaj także Smog Mundial 2026 może być rekordowo emisyjny. Szacunki mówią o 7,8 mln ton CO₂ Mistrzostwa Świata w piłce nożnej 2026 mają być jednym z największych turniejów w historii futbolu, ale też jednym z najbardziej emisyjnych wydarzeń sportowych. Według szacunków ślad węglowy imprezy może sięgnąć nawet dwukrotnie więcej niż podczas mundialu w Katarze. Głównym źródłem emisji mają być podróże lotnicze kibiców i drużyn. Smog Ślad węglowy w cieniu referendum. Krakowska SCT jako walka o zdrowie czy konflikt klasowy? Kraków, dawniej nieoficjalna stolica smogu w Polsce, stał się w kilka lat europejskim liderem walki z niską emisją. Liczba dni smogowych została zredukowana z ponad stu do zaledwie 20 w roku. Jak pokazały niedawne referendum, w wyniku którego odwołano prezydenta Aleksandra Miszalskiego, oraz powszechny sprzeciw wobec zasad funkcjonowania krakowskiej Strefy Czystego Transportu (SCT) – dalszy sukces ekologiczny stoi przed wyzwaniem pogodzenia ambicji klimatycznych ze sprawiedliwością społeczną. Zanieczyszczenie środowiska naturalnego jest ważkim problemem współczesnych społeczeństw. Utrudnia funkcjonowanie szczególnie w dużych miastach przemysłowych, których mieszkańcy nieustannie są narażeni na szkodliwy wpływ dziesiątków gazów i pyłów. Jednym z rozwiązań mogących ograniczyć problem jest zastosowanie odnawialnych źródeł energii zamiast wykorzystania tradycyjnych paliw kopalnych. Jednak wynalazek opracowany przez grupę naukowców z University of Antwerp oraz University of Leuven bije tą metodę na głowę. Reklama Oczyszczanie środowiska wiąże się z kosztami, przynajmniej tak było do tej pory. Co jednak, gdyby ten proces okazał się zyskownym przedsięwzięciem, produkującym energię ze szkodliwych, znajdujących się w powietrzu związków? Właśnie na to pytanie próbowali odpowiedzieć belgijscy badacze. Wytworzone przez nich urządzenie uwalnia przyrodę od zabójczych dla niej związków, jednocześnie generując wodór, który następnie może zostać wykorzystany jako źródło prądu elektrycznego. Pomysłodawca projektu, profesor Sammy Verbruggen, tłumaczy jak działa to urządzenie. Jego sercem jest specjalna membrana, wytworzona przy udziale nanomateriałów. To właśnie jej obecność pozwala na oczyszczanie powietrza i gromadzenie szkodliwych związków. Następnie pozyskane chemikalia zostają wykorzystane do produkcji wodoru. Badania wykazały, że zanieczyszczone powietrze lepiej nadaje się do jego pozyskiwania niż czyste, co jeszcze bardziej podkreśla użyteczność wynalazku. Do jego ciągłej pracy jest wymagana jedynie obecność światła. Niestety, obecnie światło słoneczne charakteryzuje się zbyt małym natężeniem, by rozwiązanie działało efektywnie – naukowcy pracują nad tym, by umożliwić także i to. Technologia ta jest zbliżona do fotowoltaiki – wykorzystuje foto-czuły materiał do absorpcji światła słonecznego, które zostaje następnie zamienione nie bezpośrednio na prąd elektryczny, ale na energię konieczną do przeprowadzenia reakcji chemicznych. Badania obecnie koncertują się na rozmiarze kieszonkowym – wynalazek ma powierzchnię czynną rzędu kilku centymetrów kwadratowych. Trwają pracę nad przeskalowaniem go do rozmiarów panelu słonecznego, jednak wciąż nie wiadomo, czy okaże się ono ekonomicznie opłacalne. Jednak nawet jeżeli urządzenie będzie cechowało się niższą sprawnością niż OZE, całkiem możliwe, że będzie dobrym wyborem dla mieszkańców zanieczyszczonych miast. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.