„Financial Times”: śmieci warte fortunę

Pieniądze leżą na ziemi i wystarczy tylko po nie sięgnąć? Niekoniecznie. „Financial Times” przekonuje, że faktycznie ludzie na całym świecie wyrzucają pieniądze, ale do kosza. Coraz szybciej rośnie liczba naukowców oraz firm specjalizujących się w udoskonalaniu recyklingu odpadków. Działają także przedsiębiorstwa, które ze śmieci chcą również pozyskać dużą ilość energii elektrycznej.

Rolf Stein, dyrektor wykonawczy firmy technologicznej Advanced Plasma Power, zauważa, że sama liczba wysypisk śmieci w Europie jest zadziwiająca. Pyta więc: „dlaczego musimy szukać ropy naftowej w Afryce Południowej, Ameryce Południowej i Australii, skoro mamy tu materiały [odpadki], znajdujące się niedaleko pod ziemią [które mogą być wykorzystane do produkcji energii]?”. Naukowcy podają, że w samej Unii Europejskiej mieści się 150–500 tysięcy historycznych i aktywnych składowisk, znajdujących się w środowisku miejskim i półmiejskim.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Grupa Machiels, przedsiębiorstwo specjalizujące się w gospodarce śmieci, chce w niedalekiej przyszłości wydobywać miliony ton zużytych przez kilkadziesiąt lat odpadów na rynku europejskim. Pozyskane śmieci firma chce przekształcić w energię elektryczną i materiały budowlane. Obecnie belgijskie przedsiębiorstwo stara się o rozpoczęcie eksperymentu nad przyszłością odpadów. Badania będą przeprowadzone sześćdziesiąt mil na wschód od Brukseli. W tym momencie trwa spór sądowy pomiędzy belgijską firmą a lokalną społecznością, która obawia się wpływu wydobycia śmieci na ich otoczenie.

Według Eurelco, konsorcjum górniczego zajmującego się składowaniem odpadów, w Europie znajduje się około pół miliona składowisk. W zasobach gigantycznego składowiska śmieci w Belgii o nazwie Remo jest około osiemnaście milionów ton odpadów. Machiels chce odzyskać połowę materiałów budowlanych, z reszty śmieci uzyskać energię dla 200 tysięcy gospodarstw domowych w ciągu najbliższych dwudziestu lat. Grupa jest także właścicielem składowiska z Chile, względem którego także ma ambitne plany recyklingowe.

Na obszarze składowiska Remo w Belgii będzie zastosowana technologia plasma, w ramach które podgrzewa się odpady do wysokich temperatur, a w następstwie zamienia się je w gaz odnawialny. Technologia ta jest już wykorzystywana w kilku lokalizacjach na całym świecie. Wszystkie śmieci trafiają bezpośrednio do systemu plasma. W przypadku istniejących już składowisk segreguje się odpady na te metaliczne oraz te nadające się do recyklingu. Pozostały materiał zgazowuje się do postaci paliwa, a pozostałości z tego przekształca się w plasmarok, który może być wykorzystany jako materiał budowlany. Jak podaje „Financial Times”, na składowiskach znajdują się metale o wartości milionów funtów.

Utrzymywanie składowisk w ziemi wiąże się z kosztami finansowymi, ale także negatywnymi skutkami środowiskowymi. Miejsca te muszą być stale monitorowane przez zespół pracowników (duże ryzyko przedostania się toksyn do wód gruntowych). Dla przykładu, cztery duże składowiska w Wielkiej Brytanii zawierają znaczące zasoby metali przemysłowych, tj. aluminium, miedzi i litu. Firmy podkreślają, że potrzebne jest jednak wsparcie władz politycznych.

Źródła: Financial Times, Parlament Europejski