Firma wykopująca bitcoiny kupiła elektrownię węglową do koparek kryptowalut!

Firma wykopująca bitcoiny kupiła elektrownię węglową do koparek kryptowalut!

Rosnący trend w świecie kryptowalut niepokoi niektórych ekologów. Firma Stronghold Digital Mining zajmująca się wykopywaniem bitcoinów kupiła całą kopalnię węglową na własny użytek. Szacuje się, że ​​obecnie spala około 600 000 ton węgla rocznie!

Podcast

Kopalnia Scrubgrass

Popularyzacja odnawialnych źródeł energii i ówczesne niskie ceny gazu sprawiły, że cztery lata temu elektrownia węglowa Scrubgrass z Pensylwanii znalazła się na krawędzi ruiny finansowej.

Upadającego węglowego gracza wykupiła firma Stronghold Digital Mining do zasilania około 1800 komputerów kopiących kryptowaluty. Zakup obiektu kosztował 105 miliona dolarów, co nie stanowiło problemu dla kryptowalutowego giganta. 

https://www.nbcnews.com/now/video/pennsylvania-power-plant-powering-bitcoin-miners-alarms-environmentalists-122103877505

Ich “bitcoinowe koparki” pakowane są w kontenery wysyłkowe i stawiane obok elektrowni. Według statystyk, firma spala około 600 000 ton węgla rocznie. Ponadto planuje dalej poszerzać działalność.

Kopanie Bitcoinów a ekologia

Firma Stronghold Digital Mining opisała swoją działalność jako „korzystną dla środowiska”, powołując się na klasyfikację wytwarzania energii z węgla odpadowego w Pensylwanii jako „alternatywne źródło energii II poziomu”. Dodatkowo ta klasyfikacja pozwala Stronghold na korzystanie z dotacji państwowych!

Mówiąc najprościej, stosujemy techniki wydobywania kryptowalut XXI wieku, aby zaradzić skutkom wydobycia węgla w XIX i XX wieku w niektórych najbardziej zaniedbanych ekologicznie regionach Stanów Zjednoczonychpodała firma w opublikowanym wniosku.

Jednak według amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska stosy węgla odpadowego stanowią zagrożenie dla środowiska. Spalanie go jako paliwa w elektrowni takiej jak Scrubgrass pomaga oczyścić stosy odpadów, ale emituje do atmosfery dwutlenek węgla, a także inne niebezpieczne gazy cieplarniane.

Pozostali eksperci również negatywnie wypowiadają się o wydobywaniu kryptowalut.

Wydobywanie bitcoinów jest zasadniczo marnotrawstwem z założenia– podaje Alex de Vries, holenderski ekonomista, badacz i założyciel Digiconomist, witryny, która śledzi wpływ kryptowalut na środowisko – To system, w którym uczestnicy są zmuszeni marnować zasoby, aby zapewnić pewien poziom bezpieczeństwa w sieci. Im większą wartość ma bitcoin, tym więcej pieniędzy jest wart, tym więcej wydajemy na zasoby – dodaje.

Utrzymywanie starych nieekologicznych rozwiązań przy życiu

Stronghold Digital Mining planuje uruchomić aż 57 000 komputerów do kopania kryptowalut do końca 2022 roku. Taka rozbudowa przedsięwzięcia będzie wymagała wykupienia dodatkowych dwóch elektrowni węglowych w regionie.

Wydobywanie bitcoinów tchnie nowe życie w starzejące się amerykańskie elektrownie na paliwa kopalne, tworząc popyt, który zdaniem ekologów zniechęca do inwestowania w odnawialne źródła energii w czasie, gdy konieczne jest odejście od źródeł energii emitujących węgiel.

Chiny a kryptowaluty

Chiński rząd postanowił położyć kres wydobywania bitcoinów na terenie swojego kraju, ogłaszając wszystkie transakcje kryptowalutowe za nielegalne. Wydawałoby się, że jest to idealny ratunek dla naszego środowiska, tym bardziej, że Chiny stanowiły około dwóch trzecich światowych możliwości wydobycia bitcoinów.

Jednak represje wydobywcze doprowadziły już do napływu operacji wydobywczych bitcoinów do Stanów Zjednoczonych, a kilka stanów, w tym Teksas i Kentucky, witało ich z otwartymi ramionami, tanią energią elektryczną i zachętami podatkowymi.

Te bitcoinowe koparki potrzebują nie tylko taniej energii, ale także stabilnego źródła energii, ponieważ ich maszyny muszą działać 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, a źródła paliw kopalnych najlepiej się do tego nadają – powiedział de Vries Górnicy ożywiają elektrownie gazowe i nieczynne kopalnie węgla w miejscach takich jak Nowy Jork i Montana.

źródło: nbcnews.com, futurism.com, geekweek.pl, mashable.com

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.