Firmy motoryzacyjne muszą liczyć się z wysokimi grzywnami za nadmierną emisję

Do 2020 r. europejskie firmy motoryzacyjne mają zredukować emisję dwutlenku węgla oraz średnie zużycie paliwa w produkowanych przez siebie pojazdach. Upływający czas dobitnie wskazuje, że w rzeczywistości niewiele koncernów samochodowych będzie w stanie sprostać ustalonym i coraz mocniej wyśrubowanym normom emisji CO2.

Zaledwie nieco ponad dekadę temu średni poziom emisji generowany przez samochody osobowe wynosił 153 g/km. Z upływem kolejnych lat i postępem zachodzącym w branży motoryzacyjnej był one sukcesywnie redukowany. W 2010 r. spadł do niecałych 141 g/km, by w 2016 r. wynieść już nieco ponad 119 g/km. Szczęśliwa passa została jednak przerwana – w 2017 r. odnotowano po raz pierwszy od dekady wzrost generowanej przez pojazdy średniej emisji dwutlenku węgla. Choć wyniósł on zaledwie więcej o dodatkowe 0.3 g/km, to tendencja spadkowa uległa zatrzymaniu. Jest to tym bardziej niepokojąca informacja, ponieważ już w 2020 r. średnia norma emisji nie powinna przekraczać 95 g/km, podczas gdy obecnie oscyluje ona na poziomie 118 g/km. Za wynik powyżej ustalonej normy trzeba będzie dodatkowo zapłacić: każdy dodatkowy gram będzie generował 95 euro (ponad 400 zł) grzywny. Zatem im większy samochód i jego silnik, tym istnieje większe prawdopodobieństwo, że dotknie go dodatkowa, niemała kara pieniężna.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Zdaniem przywoływanych przez portal auto-swiat.pl analityków z IHS Markit szacunkowa grzywna dla przedsiębiorstw, które do końca 2020 r. nie zdążą dostosować swoich pojazdów do nowych norm emisji, może wynieść około 620 euro (ponad 2600 zł) za każdy sprzedany egzemplarz pojazdu. Kolejny rok może przynieść podwyższenie kary o dodatkowe 190 euro (ponad 800 zł). Koncerny motoryzacyjne będą zatem musiały płacić średnio więcej niż 810 euro (około 3400 zł) za każdy nowy pojazd, który nie spełnia niskich standardów emisji.

W gronie nielicznych, którym udało się uporać z planowanymi zmianami, jest zaledwie kilka przedsiębiorstw. Według danych przedstawionych w raporcie PA Consulting zaliczają się do nich: grupa Renault-Nissan, Toyota, Volvo oraz Jaguar Land Rover.