Wiadomości OZE Globalne ocieplenie a wymieranie gatunków – pierwsza ofiara z ssaków oficjalnie odnotowana 25 lutego 2019 Wiadomości OZE Globalne ocieplenie a wymieranie gatunków – pierwsza ofiara z ssaków oficjalnie odnotowana 25 lutego 2019 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Energia jądrowa Koniec 40-letniego zakazu? Dania rozważa powrót do atomu Po czterech dekadach zakazu wykorzystywania energetyki jądrowej w skandynawskim kraju, toczą się polityczne dyskusje by dokonać ponownego przełomu w polityce energetycznej. Rząd Dani w zeszłym tygodniu ogłosił, że rozpocznie analizę wykorzystania SMR-ów, jako uzupełnienia dla imponującej w tym kraju produkcji OZE. Hasło „globalne ocieplenie” dla statystycznego internauty interesującego się tematem najczęściej wiąże się z topnieniem lodowców, podniesieniem poziomu wód, a także suszą i pożarami. Tymczasem spektrum niekorzystnych działań jest znacznie szersze i obejmuje spadek bioróżnorodności gatunkowej. Pierwszą oficjalną ofiarą wśród ssaków jest szczurzynek koralowy. Reklama Rząd Australii oficjalnie potwierdził wyginięcie szczurzynka koralowego (Melomys rubicola). Drobne stworzenie – jak wskazuje nazwa – przypominające nieco szczura – zasiedlało wyspę Bramble Cay znajdującą się w pobliżu Papui-Nowej Gwinei. Był to endemit, tzn. organizm rzadki, unikatowy dla jednego obszaru. Szczurzynek koralowy – dokładne przyczyny wymarcia Szczurzynek koralowy był gatunkiem mało poznanym. Wiadomo, że wiódł aktywny nocny tryb życia. Bezpośrednią przyczyną wymarcia było podniesienie się poziomu wód i zalanie naturalnego siedliska. Najwyższy punkt Bramble Cay znajduje się zaledwie 2,7 m nad poziomem morza. W latach 1993-2010 poziom morza wzrastał tam o 6 mm rocznie, dwukrotnie szybciej w porównaniu z globalną średnią. Z rezultacie w ciągu 10 lat (2004-2014) zniknęło aż 97 % obszaru porośniętego przez roślinność, potencjalny pokarm i schronienie dla szczurzynka. Populacja ssaka kurczyła się drastycznie. W 1972 roku badacze naliczyli kilkaset okazów, pod koniec lat 90-tych liczba zmniejszyła się do kilkudziesięciu. Od 2009 roku nie spotkano żadnego przedstawiciela, od 2016 roku przebąkiwano o wymarciu. W lutym 2019 oficjalnie potwierdzono zniknięcie gatunku z powierzchni Ziemi. Naukowcy mają jeszcze nadzieję, że zwierzęta uda odnaleźć się na innym stanowisku (pierwotnym), szanse są jednak marginalne. To bardziej myślenie życzeniowe. Pierwsza ofiara z ssaków, co będzie dalej? Australia i okoliczne obszary uchodzą za najbardziej narażone na wyginięcie przedstawicieli fauny i flory. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) uznała 40 australijskich gatunków jako wymarłe, 106 krytycznie zagrożone, 196 zagrożone. Najwięcej mówi się o konieczności ochrony rafy koralowej. To dopiero wierzchołek góry – już niedługo nielodowej. Problem jest postępujący, a działania człowieka mają już na celu jedynie spowolnić jego rozprzestrzenianie się. Źródło: crazynauka.pl Fot. Ian Bell, EHP, State of Queensland – Wikimedia Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.