Główne przeszkody dla energetyki wiatrowej

Pisaliśmy niedawno o bardzo optymistycznych perspektywach dla energetyki wiatrowej – zwłaszcza instalacji offshore – w Europie. Obraz ten niestety nie jest w pełni tak różowy, jak mogłoby się wydawać.

Sektor energetyki wiatrowej, mimo spektakularnych sukcesów w zeszłym roku, boryka się z kilkoma poważnymi problemami. Pierwszym z nich są problemy z siecią przesyłową i magazynami energii, które byłyby w stanie odbierać duże jej ilości, jakie okresowo produkuje ten sektor OZE. Kolejnym problemem, zwłaszcza w Niemczech, jest lobbing ze strony przedstawicieli elektrowni atomowych i wykorzystujących spalanie paliw kopalnych.

Jak zauważają analitycy pierwszą z przeszkód w rozwoju europejskiego sektora wiatrowego są ograniczone możliwości przesyłowe sieci energetycznej. Problem ten wynika zasadniczo z braku perspektywicznego patrzenia u polityków odpowiedzialnych za energetykę. Żaden z nich nie przewidział konieczności transportowania dużych ilości energii elektrycznej z bardzo często słabo zurbanizowanych i uprzemysłowionych obszarów do miejsc ich wykorzystania – dużych miast i fabryk. Jednocześnie politycy ci wspierali samo budowanie instalacji OZE. Niedopatrzenie tej kwestii skutkuje poważnymi stratami – w Niemczech w samym roku 2015 około 4,1 TWh energii elektrycznej – ilość zdolna zasilić ponad milion domów – po prostu zmarnowano, nie mogąc jej przetransportować tam, gdzie była potrzebna. Mimo tego rząd federalny nie zabiera się za realizację dawno obiecywanych inwestycji – „energetycznych autostrad” na osi północ-południe. Winę za to politycy przerzucają na lokalne społeczności, które „nie chcą nowych instalacji wiszących w powietrzu”.

Drugim poważnym problemem, związanym z siecią energetyczną, jest brak instalacji do przechowywania energii. Rządy krajów europejskich od wielu lat rozwijanie technologii przechowywania energii w postaci stacjonarnych systemów akumulatorowych lub wykorzystując do tego rosnącą liczbę aut elektrycznych, jednakże mimo to żaden z projektów pilotażowych nie wyszedł poza pierwszą fazę realizacji z uwagi na problemy technologiczne lub ekonomiczne.

Henrik Stiesdal, duński pionier energetyki wiatrowej i były szef piony technologicznego w Siemens Wind zauważa ogromną ironię tej sytuacji. „Lata temu dało słyszeć się, że OZE nigdy nie zaspokoją potrzeb energetycznych świata, a teraz politycy muszą mierzyć się z odwrotnym problemem – obfitością energii odnawialnej” komentuje. Jedynym rozwiązaniem, jego zdaniem, jest poprawa integracji instalacji OZE z siecią energetyczną i stworzenie systemów przechowywania energii elektrycznej.