Google będzie korzystać wyłącznie z odnawialnych źródeł energii

Google osiągnęło 100% OZE

Firma Google podała kilka dni temu, że już w pełni jest zasilana z OZE. Jak powiedział wicedyrektor spółki ds. infrastruktury technicznej, Urs Hölzle, Google zakupiło wystarczająco dużo „zielonego pradu”, by pokryć całe zapotrzebowanie w zeszłym roku i przekroczyć całkowity pobór biur i serwerowni firmy.

Google kupuje głównie energię elektryczną pochodzącą z instalacji solarnych i wiatrowych. Co to dokładnie oznacza? „W ciągu 2017 roku na całym świecie, za każdą zużytą kilowatogodzinę energii elektrycznej, kupiliśmy kilowatogodzinę energii odnawialnej z farmy wiatrowej lub słonecznej, która została zbudowana specjalnie dla Google”, powiedział mówi Hölzle. Google to pierwsza firma, świadcząca usługi w chmurze, której udało się tego dokonać.

Jak mówi wicedyrektor, Google jest największym korporacyjnym nabywcą czystej energii. Najnowsze statystyki wskazują, że ich zakupy do marca br. przekroczyły zakupy innych firm, takich jak Amazon czy Microsoft.

Firma ta wykorzystuje wiele systemów OZE, między innymi 80 MW projekt PV w Chile. Dodatkowo planowane jest 26 nowych inwestycji za kwotę trzech miliardów dolarów.

„Budujemy nowe serwerownie i biura wraz z zwiększaniem się zapotrzebowania na usługi produkty naszej firmy. Wraz z nimi rozbudowujemy infrastrukturę OZE, dbając o to, by wszystkie nasze inwestycje miały zaplecze w postaci systemów produkujących czystą energię”, mówi Hölzle.


Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Tesla model Y – konsensus pomiędzy jakością a ceną

Miłośnicy pojazdów elektrycznych w końcu doczekali się: po szumnych zapowiedziach i latach wyczekiwania w marcu 2019 roku zaprezentowano Tesla model Y. To luksusowe auto o dużym zasięgu w USA traktowane jako „kompaktowy” SUV. Do setki rozpędza się od 3,7 do 5,1 sekundy (w zależności od wariantu). Cena wyjściowa rozpoczyna się od 38,5 tys. dolarów.