Wiadomości OZE Greenpeace krytykuje nowy rząd Morawieckiego: „To podział łupów”. 14 listopada 2019 Wiadomości OZE Greenpeace krytykuje nowy rząd Morawieckiego: „To podział łupów”. 14 listopada 2019 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Polska Codzienne zakupy w 2026 roku. Gdzie zapłacimy więcej, a gdzie mniej Inflacja w Polsce wyraźnie spadła, ale ceny w sklepach nie wróciły do dawnych poziomów. Dla wielu gospodarstw domowych rok 2026 nie oznacza realnej ulgi w codziennych wydatkach, lecz utrwalenie droższego stylu życia. Dane pokazują, że kluczowe znaczenie mają dziś nie tyle ceny samych produktów, ile rosnące koszty energii, usług i logistyki. Sprawdzamy, gdzie w codziennym koszyku płacimy więcej, gdzie ceny stabilizują się szybciej i z czego dokładnie wynikają te różnice. Dyrektor programowy Greenpeace negatywnie ocenia zmiany wprowadzone przez rząd w energetyce i ochronie środowiska. Na stronie organizacji pojawił się na ten temat obszerny komentarz. Reklama Dyrektor programowy Greenpeace jest bezlitosny w ocenie zmian wprowadzonych w rządzie Morawieckiego w resorcie energetyki i ochrony środowiska. Przypomnijmy: Ministerstwo Energii zniknie, ministrem środowiska został 28-letni Michał Woś, pojawi się też nowy resort – Ministerstwo Klimatu, którym pokieruje Michał Kurtyka. Paweł Szypulski, dyrektor programowy Greenpeace Polska, komentuje: Skład nowego rządu zapowiada chaos w obszarze energetyki, polityki klimatycznej i ochrony przyrody. W obliczu kryzysu klimatycznego potrzebujemy skoordynowanych, zdecydowanych i ambitnych zmian. Zamiast tego otrzymaliśmy polityczny podział łupów, zapowiedź rozproszenia i osłabienia kompetencji. Ministerstwo odpowiedzialne za klimat to de facto ministerstwo do spraw greenwashingu i zielonego PRu – resort nie będzie miał realnego wpływu na energetykę i górnictwo. Z kolei wykastrowane ministerstwo środowiska trafia w ręce urzędnika, który nie zajmował się wcześniej ochroną przyrody, a jego podstawowym osiągnięciem politycznym jest bliska współpraca z ministrem sprawiedliwości. Prawo i Sprawiedliwość nie rozumie, że polska przyroda jest naszym wspólnym dobrem i nie można traktować jej wyłącznie jako zasobów do eksploatacji, co nie wróży dobrze polskim lasom, parkom narodowym i chronionym gatunkom. Bez silnego i mądrego przywództwa w kwestiach ochrony klimatu i przyrody polski rząd nie zda egzaminu w obliczu kryzysu klimatycznego. Może też zaprzepaścić szanse jakie daje europejska polityka klimatyczna – zamiast środków na sprawiedliwą transformację, odejście od węgla oraz rozwój odnawialnych źródeł energii i efektywności energetycznej czeka nas dalsza marginalizacja w Unii Europejskiej. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.