Wiadomości OZE HandEnergy – innowacyjna ręczna ładowarka do smartfona 22 grudnia 2017 Wiadomości OZE HandEnergy – innowacyjna ręczna ładowarka do smartfona 22 grudnia 2017 Przeczytaj także Polska Nowe fakty w sprawie pumy. Finał wielkiej obławy pod Polanowem Zakończyły się trwające kilka dni poszukiwania drapieżnika, który błąkał się po zachodniopomorskich lasach. W poniedziałek przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku potwierdzili, że puma została bezpiecznie odłowiona i przewieziona do tymczasowego azylu. Akcja zakończyła okres niepewności mieszkańców i turystów w gminie Polanów. Polska NO₂ w warszawskiej SCT spadł o 18%. Co naprawdę wpłynęło na wyniki? Dwa lata po uruchomieniu Strefy Czystego Transportu (SCT) w Warszawie, pierwsze dane pomiarowe wskazują na wyraźny spadek stężeń dwutlenku azotu (NO₂) w jej granicach. Wyniki są określane jako optymistyczne, ale eksperci podkreślają, że przypisanie tej poprawy wyłącznie restrykcjom transportowym może być przedwczesne, ponieważ na sytuację wpływa też wiele czynników zewnętrznych. Potrzeba matką wynalazków – to powiedzenie jest w Polsce niezwykle popularne. Nasz naród cechuje się bowiem dużą pomysłowością oraz umiejętnością dopasowywania się do bieżącej sytuacji. Nie jest to jednak przymiot wyłącznie Polaków, ale raczej większości Słowian – w tym również sąsiadów zza naszej wschodniej granicy. Jednym z przykładów takiego właśnie działania jest HandEnergy, projekt opracowany przez Michaiła Wahę. Urządzenie skonstruowane przez Białorusina pozwala na ładowanie telefonu za pomocą wykorzystania energii generowanej przez ruch ręki. Zasada działania generatora wielkości pomidora jest niezwykle prosta. Wystarczy chwycić go w dłoń i zacząć obracać – im szybciej będziemy to robić, tym szybciej naładujemy nasz smartfon bądź inne urządzenie mobilne. Podczas ruchu ręki energia kinetyczna zamieniana jest w elektryczną, która następnie poprzez przewód trafia do naszego rozładowanego urządzenia. Reklama Projekt zyskał bardzo duże poparcie na portalu crowdfundingowym Kickstarter. Na jego realizację zebrano aż 70 tysięcy euro, co przewyższyło o 50% kwotę, której potrzebował sam wynalazca. Dzięki zebranym pieniądzom jego pomysł udało się skomercjalizować. – Mój pomysł był wynikiem problemu. Stale denerwowało mnie, że urządzenia mobilne się rozładowują i trzeba było znaleźć sposób, aby temu zaradzić. Zbadałem wiele silników prądu zmiennego i różnych sposobów obrotów mechanicznych, więc szybko znalazłem prosty sposób wygenerowania energii elektryczne – skomentował genezę swego wynalazku Michaił Waha. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.