Hodowla przemysłowa zwierząt a środowisko. Co na ten temat myślą Polki i Polacy?

Hodowla przemysłowa zwierząt a środowisko. Co na ten temat myślą Polki i Polacy?

65% dorosłych Polek i Polaków uważa, że hodowla przemysłowa zwierząt stawia zyski ponad troskę o klimat i środowisko – wynika z badania opinii publicznej przeprowadzonego na zlecenie organizacji ekologicznej Compassion in World Farming Polska.

Zyski ponad klimat i środowisko 

Badanie zostało zrealizowane przez YouGov na zamówienie Compassion in World Farming. Misją organizacji jest dążenie do przyjęcia na całym świecie polityki żywnościowej i rolnej, która szanuje i chroni interesy ludzi, zwierząt i planety. 

W badaniu wzięli udział przedstawiciele 13 krajów (Polska, Brazylia, Czechy, Egipt, Francja, Indie, Włochy, Holandia, Nowa Zelandia, RPA, Hiszpania, USA i Wielka Brytania), a jego wyniki zostały opublikowane podczas konferencji klimatycznej COP27 w Egipcie. Przedstawiciele organizacji mówią, że publikacja daje początek nowemu, globalnemu ruchowi, który wzywa światowych przywódców do położenia kresu hodowli przemysłowej zwierząt raz na zawsze.

Jak odpowiadali przedstawiciele naszego kraju? Wiemy już, że 65% badanych w Polsce uważa, że zyski z przemysłowej hodowli są stawiane ponad troskę o klimat i środowisko. 72% twierdzi, że hodowla przemysłowa stawia zyski ponad dobrostan zwierząt, a 65%, że ponad zdrowie ludzi jedzących produkty pochodzenia zwierzęcego.

Sondaż sprawdził także świadomość Polek i Polaków na temat wpływu sektora hodowlanego na wytwarzanie gazów cieplarnianych. Okazuje się, że tylko 43% z ankietowanych zdaje sobie sprawę, że sektor hodowlany w skali globalnej wytwarza więcej gazów cieplarnianych niż wszystkie samoloty, pociągi i samochody razem wzięte.

Nasz nowy sondaż pokazuje, że polskiej opinii publicznej nie przekonuje branżowa propaganda, że ​​to hodowla przemysłowa jest konieczna, by wyżywić świat. Duże firmy mięsne wspierają wysoce dochodowy system bez uwzględniania wpływu, jaki mają na klimat, zdrowie i dobrostan zwierząt. Wyniki sondażu pokazują też, że wiele osób w Polsce wciąż nie zdaje sobie sprawy z wpływu emisji sektora hodowlanego na klimat, w porównaniu z transportem.

Czy naprawdę jesteśmy gotowi na ryzyko zniszczenia planety tylko dlatego, że nie możemy ograniczyć nadmiernego spożycia mięsa – w tym drobiu, ryb oraz nabiału, zwłaszcza w populacjach o wysokim poziomie konsumpcji takich produktów? komentuje Małgorzata Szadkowska, prezeska fundacji Compassion in World Farming Polska i ekspertka Koalicji Klimatycznej.

Co hodowli przemysłowej myślą poza granicami Polski?

76% ankietowanych z Francji zgadza się, że hodowla przemysłowa stawia zyski ponad klimatem i środowiskiem, a 81%, że ponad dobrostanem zwierząt. Podobnie wyniki rozłożyły się w Wielkiej Brytanii.

Włosi byli również bardziej skłonni zgodzić się z tymi stwierdzeniami, wierząc, że hodowla przemysłowa stawia zyski nad dobrostan zwierząt (77%) oraz klimat i środowisko (75%), podobnie jak w Wielkiej Brytanii (klimat i środowisko: 69%).

Tylko 48% ankietowanych z Egiptu, który był gospodarzem tegorocznej konferencji COP27, uważa, że hodowla przemysłowa przedkłada zyski nad dobrostan zwierząt. Przedstawiciele Egiptu byli jednymi z najmniej skłonnych zgodzić się, że przedkłada też zyski nad klimat i środowisko (50%).

Respondentów zapytano również, czy uważają, że hodowla przemysłowa stawia zyski nad zdrowie ludzi jedzących produkty pochodzenia zwierzęcego – 62% zgodziło się z tym stwierdzeniem, a krajem, który przodował w tym temacie była Francja (74%).

Mieszkańcy Włoch najczęściej twierdzili, że zdają sobie sprawę, że sektor hodowlany na świecie wytwarza więcej emisji gazów cieplarnianych niż emisje wszystkich samolotów, pociągów i samochodów na całym świecie (63%), kolejno byli to dorośli w Indiach (60%). Natomiast dorośli w Niderlandach najrzadziej przyznawali, że są tego świadomi (42%).

Kampania przeciwko hodowli przemysłowej

Publikacji wyników towarzyszy kampania wspierana przez światowej sławy celebrytów – takich jak Brian Cox, aktor znany z nagrodzonego serialu Sukcesja, gwiazda X-Men2 Alan Cumming czy polska aktorka Maja Ostaszewska.

Hodowla przemysłowa zwierząt to nie tylko największa przyczyna okrucieństwa wobec zwierząt na naszej planecie, ale i główna siła napędowa utraty dzikich zwierząt. Bez zakończenia takiego sposobu hodowli po prostu nie poradzimy sobie z rosnącym kryzysem klimatycznym – powiedziała Małgorzata Szadkowska, prezeska organizacji w Polsce.

W dniu startu kampanii 12 listopada została uruchomiona wielojęzyczna platforma END.IT. Zbierane są tam podpisy pod apelem o zakończeniu hodowli przemysłowej.

Nie możemy stać bezczynnie, gdy nasz zepsuty system żywnościowy zagraża ludziom, zwierzętom i całej naszej planecie. Powiedzmy światowym liderom, że mamy już tego dość mówi aktorka Maja Ostaszewska.

Compassion in World Farming apeluje do pojedynczych osób, firm myślących przyszłościowo, organizacji pozarządowych i progresywnych polityków, aby przyłączyli się do tego globalnego ruchu przeciw hodowli przemysłowej.  

źródło: Compassion Polska, business.yougov.com

 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.