Ile zaoszczędzimy jeżdżąc samochodem elektrycznym?

Przewiduje się, że koszt zakupu nowego samochodu elektrycznego zrówna się z tym za auto konwencjonalne, za około 4-5 lat. Niektórych może to powstrzymać przed rychłą inwestycją w elektryka. Okazuje się jednak, że w przypadku auta zeroemisyjnego, z tytułu kosztów za przebieg, można zaoszczędzić nawet 17 tysięcy złotych. Jak to możliwe?

Przekonanie o “tańszym” samochodzie elektrycznym

Jak wynika z badania opracowanego przez InsightOut LAB we współpracy z marką Volkswagen, około 82% ankietowanych woli kupić samochód za większe pieniądze, jeśli jego użytkowanie będzie kosztowało mniej. 71% zgadza się z opinią, że jazda samochodem elektrycznym jest tańsza, niż tym z silnikiem spalinowym (jednak tylko 27% jest całkowicie w tej kwestii przekonana). Natomiast pod względem kosztów utrzymania pojazdu, 65% wskazało elektryki za wymagające mniejszych pieniędzy.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Portal auto.dziennik.pl przywołał raport Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, z którego wynika, że przegląd samochodu elektrycznego kosztuje o połowę mniej od przeglądu auta konwencjonalnego. Przewagą tego pierwszego jest mniejsza ilość układów z częściami o ograniczonej trwałości (m. in. brak układu rozrządu, zapłonu, uszczelek) oraz prostszy i mniej awaryjny osprzęt.

Ile zapłacimy za przejazd 100 km samochodem elektrycznym?

PSPA wykonało obliczenia na przykładzie użytkowania jednego modelu samochodu, ale w 3 różnych wariantach: Volkswagena e-Golf, Golf 1.5 TSI (benzyna) oraz Golf 2.0 TDI (diesel). Przy założeniu, że benzyna kosztuje 4,23 zł/l, a spalanie utrzymuje się na poziomie 6,7 l/100 km, jazda Golfem TSI na dystansie 100 km będzie nas kosztowała około 28-30 złotych. 

Co ciekawe, przejazd 100 km e-Golfem o średnim zużyciu energii na poziomie 15,3 kWh/100 km, wyniesie tylko 9 zł. W tym przypadku jednak PSPA uwzględniło sytuację, kiedy 80% energii w baterii pochodzi z gniazdka sieciowego, a reszta z ładowarki. 

Nawet 17 tysięcy złotych oszczędności

Dalej analitycy z PSPA postanowili oszacować koszty za większy przebieg. 30 000 km w przypadku elektryka będzie kosztowało 2745 zł, podczas gdy przy paliwie konwencjonalnym wyniesie ponad 8 tysięcy (benzyna – 8502, diesel – 8045 zł).

Łączny koszt ładowania samochodu elektrycznego, który przejedzie 90 000 km, osiągnie poziom 8235 zł. Po stronie paliw tradycyjnych są zupełnie inne sumy. Tankowanie diesla ściągnie z naszego portfela 24 tys. zł, zaś z silnika benzynowego już 25,5 tys. zł. To oznacza, że nie licząc kosztów związanych z serwisem i ewentualną wymianą części, jeżdżąc samochodem elektrycznym zaoszczędzimy nawet 17 tysięcy złotych!

źródło: auto.dziennik.pl